`

Naukowcy: to nie było jabłko. Ewa dała Adamowi inny owoc

2 min. czytania
05.11.2024 11:49
Obserwuj nas na Google

Zgodnie z Księgą Rodzaju szatan ukazał się Adamowi i Ewie pod postacią węża i nakłonił ich do zerwania jabłka z „drzewa poznania dobra i zła”, za co Bóg wygnał ich z raju. To nie było jabłko – zauważa w rozmowie z Wyborcza.pl prof. Arkadiusz Nowak, botanik, dyrektor Ogrodu Botanicznego Polskiej Akademii Nauk w Powsinie.

Adam i Ewa
fot. Muzeum Archidiecezjalne w Przemyślu/Marek Bazak/East News

Kuszenie Adama i Ewy: jaki owoc zerwali w raju?

Profesor Arkadiusz Nowak to botanik, dyrektor Ogrodu Botanicznego Polskiej Akademii Nauk w Powsinie. Przez lata badał roślinność w pasie od środkowej Azji do basenu Morza Czarnego. W rozmowie z Wyborcza.pl wspominał, że podczas pracy na wzgórzach Tadżykistanu, ciągle padały słowa: „Tu jest jak w raju”. Aż w końcu ktoś zapytał: „A właściwie, jak ten raj wyglądał”? Tak narodził się pomysł, żeby odtworzyć roślinność Edenu.

Prof. Nowak zauważa, że z Biblii nie da się wyczytać, gdzie dokładnie leżał raj, ale wiadomo, że było to „na wschód od kolebki cywilizacji”, „płynęły tam cztery rzeki”, „w pobliżu było dużo złota, co oznacza góry” i „było ciepło, bo Adam i Ewa nie nosili ubrań, także w zimie”. Analiza wykazała, że biblijny raj to prawdopodobnie gaj pistacjowy w górach Zagros, w odległości 20 km w prostej linii na wschód od irańskiej Suzy.

Ponieważ w strefie klimatu śródziemnomorskiego i irano-turańskiego nie ma praktycznie jabłoni, badania doprowadziły badaczy do następującego wniosku: owocem, który Ewa podała Adamowi, niemal na pewno był granat. „Jabłoń pojawiła się w raju dopiero na obrazach średniowiecznych, zapewne dlatego, że malus, łacińska nazwa jabłoni, brzmi podobnie do słowa malum, oznaczającego coś złego (stąd mamy malwersację, malignę etc.). W ten sposób jabłko zostało, niesłusznie, skojarzone z grzechem” – wyjaśnił prof. Arkadiusz Nowak w rozmowie z Wyborcza.pl.

Źródło: Radio ZET/Wyborcza.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET