Naukowiec, który edytował geny dzieci, wyszedł z więzienia i wrócił do pracy

2 min. czytania
03.04.2024 10:37
Obserwuj nas na Google

Naukowiec, który jako pierwszy na świecie dokonał edycji genów ludzkiego zarodka, właśnie wyszedł z więzienia. Jest dumny ze swojej pracy i zamierza kontynuować badania.

Nożyczki molekularne
fot. BURGER/PHANIE/East News

Chiński naukowiec He Jiankui trafił do więzienia w 2019 roku za edycję genów dwojga dzieci - bliźniaczek Lulu i Nany. Jego eksperyment wywołał burzę w środowisku medycznym.

Nożyczki molekularne

He Jiankui jako pierwszy na świecie zdecydował się na edycję genów nienarodzonych dzieci za pomocą nożyczek molekularnych CRISPAR-Cas9. Postanowił uodpornić dzieci na wirusa HIV, wycinając fragment DNA. Eksperyment wywołał światową dyskusję o granicach badań. Podniosły się głosy, że edytowanie genów to prosta droga do „fabryki ludzi” - istnieją obawy, że z czasem przyszli rodzice będą sobie wybierać np. kolor oczu dzieci czy określone zdolności - co może zagrozić różnorodności biologicznej.

Sąd uznał, że He Jankui naruszył granice przepisów medycznych i skazał naukowca na trzy lata więzienia za fałszowanie dokumentacji. Ale to nie koniec historii.

He Jiankui właśnie wrócił do laboratorium i zapowiedział, że będzie kontynuował badania nad edycją genów. „Wykorzystamy wyrzucone ludzkie embriony i będziemy przestrzegać zarówno przepisów krajowych, jak i międzynarodowych” - powiedział w rozmowie z japońską gazetą „Mainichi Shimbun”. Naukowiec uspokaja, że nie planuje produkować większej liczby dzieci z edytowanym genomem, a jedynie skupić się na badaniach nad eliminacją chorób genetycznych. Na jego celowniku znajdują się m.in. rodzinna postać choroby Alzheimera i dystrofia mięśniowa Duchenne’a.

Jak podaje japońska gazeta, bliźniaczki Lulu i Nana dziś mają pięć lat, są całkowicie zdrowe i chodzą do przedszkola. W 2019 roku w wyniku podobnych eksperymentów urodziła się trzecia zdrowa dziewczynka.

Źródło: Radio ZET/The Telegraph

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET