Żmija czy zaskroniec? Zwróć uwagę na jedną rzecz
Żmija czy zaskroniec? – często zastanawiają się spacerowicze, którzy napotkali na swojej drodze węża. Podpowiadamy, jak rozróżnić te dwa gady. Żmiję lepiej omijać z daleka.
Żmija a zaskroniec – różnice
Żmija zygzakowata jest jedynym jadowitym gatunkiem węża w Polsce. Występuje w odmianach brązowa/czerwona, szara i czarna. Na jej tułowiu widoczny jest charakterystyczny bieżnik.
Najbardziej aktywna żmija jest o zmierzchu i w nocy. Atakuje rzadko, tylko w sytuacji gdy nie ma innej drogi ucieczki. Jednak na wszelki wypadek lepiej omijać ją szerokim łukiem.
Zaskroniec nieco przypomina żmiję, ale ma żółte plamy za skroniami – stąd nazwa. Podobnie jak żmija może być szarawy, oliwkowy, ciemnozielony lub prawie czarny. Na jego tułowiu nie ma jednak bieżnika.
Węże w Polsce
Oprócz żmii zygzakowatej i zaskrońca w Polsce występują również gniewosz plamisty, wąż Eskulapa i padalec – który nie jest wężem, tylko jaszczurką, ale do złudzenia przypomina węża.
Najczęściej spotkać można padalca, który jest cienki, brązowy i porusza się bardzo szybko. Jego ciało połyskuje w słońcu. Wygląda nieco jak metalowa zbroja.
Gniewosz plamisty przypomina żmiję. Amatorom bardzo trudno go odróżnić, dlatego też lepiej za długo mu się nie przyglądać. Nie ma żółtych plam na głowie – nie jest zaskrońcem – omijamy szerokim łukiem.
Wąż Eskulapa to największy wąż w Polsce. Jego ciało osiąga nawet 2 metry długości. Choć wygląda imponująco, nie jest jadowity.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET