30 st. C. jeszcze w tym tygodniu. Lato nie daje za wygraną
Jeszcze jeden powiew lata przed nadejściem jesieni. Termometry w wielu regionach kraju pokażą nawet 30 st. C, ale wraz z ociepleniem pojawi się także front atmosferyczny i opady deszczu.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Synoptycy zapowiadają wzrost temperatury do 30 st. C w Polsce w tym tygodniu, szczególnie od wtorku w zachodniej części kraju, z ociepleniem rozprzestrzeniającym się na centrum i wschód.
- Od środy chłodny front przyniesie spadek temperatur oraz opady deszczu, jednak nie wystarczą one do załagodzenia suszy hydrologicznej trwającej na terenie kraju.
- Dr hab. Krzysztof Bartoszek z UMCS podkreśla, że chłodny front przyniesie tylko chwilowe opady, a długofalowe złagodzenie suszy wymagałoby ciągłych opadów w okresie jesiennym.
Ostatnie podrygi lata? Termometry wskażą nawet 30 st. C.
Lato powoli dobiega końca, i choć za oknami w większości kraju jest szaro, to pogoda przypomni nam jeszcze w tym roku o słonecznej aurze. Synoptycy nie mają wątpliwości, że w tym tygodniu możemy spodziewać się wysokich temperatur - miejscami sięgających nawet 30 st. C.
- Te prognozy niekoniecznie są zaskakujące. O anomalii mówilibyśmy w przypadku temperatur w pobliżu 40 st. C. - powiedział Radiu ZET dr hab. Krzysztof Bartoszek z Katedry Hydrologii i Klimatologii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie.
Dodał, że od wtorku w zachodniej części kraju zacznie się wyraźne ocieplenie. - W środę ta temperatura maksymalna może sięgnąć nawet 30 st. C. również w centrum i na wschodzie Polski - dodaje.
- Aczkolwiek już w środę w naszą stronę zacznie się przemieszczać chłodny front związany z układem niżowym. Od czwartku wrócą więc umiarkowane temperatury nieprzekraczające 20 st. C. w dzień i 12 st. C. w nocy - mówi.
Wciąż panuje susza. Co z opadami?
Chłodny front przyniesie ze sobą również opady deszczu. Szczególnie w zachodniej części kraju. - Niestety, z punktu widzenia walki z suszą, będzie to pewnego rodzaju incydent jeśli chodzi o wystąpienie opadów - wyjaśnia dr. hab. Krzysztof Bartoszek.
- Żeby załagodzić w jakiś sposób suszę glebową, to konieczny byłby kilkudniowy opad. Natomiast jeśli chodzi o suszę hydrologiczną, to tak naprawdę cały okres jesienny musiałby się charakteryzować większą sumą opadów - dodał.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET