Potężna nawałnica nad Warszawą. Uderzyła ściana deszczu, wiatr przewracał ludzi
Gwałtowna burza z ulewami i gradem przetoczyła się w czwartek nad Warszawą. W całym województwie obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia. Ale grzmi również w innych częściach kraju, a poranne burze to dopiero rozgrzewka. Po południu może zrobić się jeszcze groźniej. Służby apelują o ostrożność.
- 3 zdjęć Zobacz galerię
Burza nad Warszawą pojawiła się w czwartek przed godziną 9 rano. Niebo przykryły nagle czarne, gęste chmury, a w stolicę uderzyła konkretna ściana deszczu. Głównym zagrożeniem jest właśnie ulewny deszcz, ale również gradobicia. Synoptycy ostrzegają, że miejscami mogą pojawić się również silne porywy wiatru o prędkości przekraczającej punktowo 90 kilometrów na godzinę.
Burza nad Warszawą
Podczas czwartkowej nawałnicy w ciągu zaledwie 30 minut na warszawskich Bielanach spadło aż 37,4 mm deszczu, z czego w ciągu 10 minut prawie 20 mm – donosi Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. „To jest połowa normy miesięcznej dla czerwca” – pisze IMGW i dodaje, że Bielany to obecnie najbardziej mokre miejsce w kraju. W Śródmieściu było nieco spokojniej, suma opadu wyniosła niecałe 20 mm.
Tylko do godziny 10 mazowiecka straż pożarna odnotowała 117 zdarzeń. Najwięcej w Warszawie - 62, w powiecie legionowskim (10) oraz grodziskim (7).
Gdzie jest burza dzisiaj? Grzmi nie tylko w Warszawie
W czwartek rano gwałtowne burze przeszły też nad innymi regionami. Ten aktywny burzowo-deszczowy front rozciąga się od Warmii i Mazur aż po Śląsk. O poranku grzmiało m.in. nad częścią województwa opolskiego i łódzkiego. Niebezpiecznie było m.in. w Opolu i w okolicach. Tam doszło do licznych podtopień, zalań posesji i piwnic, a od uderzenia pioruna zapaliło się drzewo.
Przed południem komórki burzowe przemieszczają się na Podlasie i Mazury. Polscy Łowcy Burz alarmują, że poranne wyładowania to dopiero początek. „Po południu spodziewany jest rozwój dużo groźniejszych burz. Oprócz intensywnych opadów deszczu mogą towarzyszyć im opady gradu (w przypadku superkomórek burzowych nawet do 5-7 cm średnicy, punktowo możliwe większe gradziny), oraz silne porywy wiatru o prędkości przekraczającej 100 km/h” – piszą w sieci.
Burze mają pojawić się w czwartek niemal w całej Polsce –
. Najbardziej niebezpieczne zjawiska atmosferyczne, burze z nawalnym deszczem i gradem, spodziewane są na wschodzie kraju.
Burze i ulewy nad Polską. Są alerty I i II stopnia
W związku z zagrożeniem synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydali ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia. Podkreślamy, że oprócz burz i gradobić zagrożeniem wciąż będzie też upał.
W czwartek ostrzeżenia drugiego stopnia przed burzami z gradem obowiązują na terenie województw:
- pomorskiego (w powiatach: nowodworskim, malborskim, sztumskim, kwidzyńskim)
- lubelskiego
- kujawsko-pomorskiego (oprócz powiatów zachodnich)
- świętokrzyskiego
- mazowieckiego
- łódzkiego
- podlaskiego
- warmińsko-mazurskiego
- śląskiego
- małopolskiego
- podkarpackiego
Ostrzeżenia pierwszego stopnia obowiązują z kolei w województwach:
- pomorskim (oprócz powiatów: nowodworskiego, malborskiego, sztumskiego, kwidzyńskiego)
- kujawsko-pomorskim (w powiatach zachodnich)
Alert RCB
Ostrzega nie tylko IMGW, ale i Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. RCB rozsyła obecnie sms-y z alertami do mieszkańców wschodniej Polski. "Dziś i w nocy we wschodniej połowie Polski burze, silny wiatr, ulewny deszcz i lokalnie grad" - pisze RCB. Alert został wydany dla woj. warmińsko-mazurskiego, podlaskiego, mazowieckiego, łódzkiego, lubelskiego, świętokrzyskiego, podkarpackiego, małopolskiego, śląskiego i opolskiego.
RCB zaznacza, że w trakcie burz i ulewnych deszczów możliwe są podtopienia oraz przerwy w dostawie prądu.
RadioZET.pl