Burze znów zaszaleją w Polsce. Miejscami możliwe podtopienia
Ostatnie dni lipca w pogodzie zapowiadają się upalnie i burzowo. W poniedziałek miejscami grzmi już od rana, a burze stopniowo się przemieszczają. Synoptycy ostrzegają, bo wyładowaniom będą towarzyszyć silne porywy wiatru i ulewne deszcze.
Pogoda znów jest niespokojna. Przez Polskę przechodzi kolejna fala upałów z temperaturami do 34 stopni Celsjusza w cieniu, ale są też gwałtowne burze z gradem i ulewami. I to właśnie deszcz będzie w najbliższych dniach największym zagrożeniem. Opady będą powodować lokalne podtopienia i zalania. Do tego dojdzie jeszcze silny wiatr, który podczas burz może rozpędzić się do 80 – 100 kilometrów na godzinę.
Gdzie jest burza?
W poniedziałek rano komórki burzowe rozwijały się głównie nad częścią Mazowsza, nad Podlasiem, Małopolską i Śląskiem. Burz będzie jednak z każdą godziną przybywać.
Synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydali ostrzeżenia pierwszego i drugiego stopnia przed burzami. Alerty żółte obowiązują w poniedziałek na Mazowszu i Lubelszczyźnie. Groźniej ma być w województwach: świętokrzyskim, podkarpackim, małopolskim i śląskim – tam do godziny 23 obowiązują pomarańczowe alerty.
Mapa burz na żywo - jak sprawdzić, gdzie jest burza? [RADAR ONLINE]Katowice zalane 27.07
Burze i towarzyszące im ulewy przechodziły przez kraj również w weekend. Poważna sytuacja była m.in. na Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim.
Po nagłej ulewie katowiccy drogowcy zamknęli dla ruchu tunel pod rondem, kompletnie zalane były drogi, parkingi i część sklepów. Woda wdarła się też m.in. do katowickiego dworca PKP i zalała rozdzielnię szpitala bonifratrów.
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET