Już ponad 40 stopni na termometrach. Antycyklon "apokalipsa" rozlewa prawdziwy żar
W Wielkiej Brytanii odnotowano najwyższą temperaturę w historii. Informację potwierdził Met Office – narodowy serwis meteorologiczny Zjednoczonego Królestwa. Te temperatury mogą być jeszcze wyższe.
Miliony Europejczyków zmagają się z ekstremalną falą upałów. Według Met Office we wtorek w London Heathrow odnotowano 40 stopni Celsjusza. Dotychczasowy rekord ustanowiony został w lipcu 2019 roku – w ogrodzie botanicznym uniwersytetu w Cambridge zmierzono 38,7 stopni.
Na większości terytorium Anglii i w sporej części Walii od poniedziałku do północy z wtorku na środę obowiązuje najwyższy poziom alertu w związku z upałami. To pierwszy przypadek w historii, by Met Office wprowadził czerwony poziom z powodu wysokich temperatur.
Ekstremalna fala upałów w Europie
Lotnisko w Luton pod Londynem, na którym przechodzące przez Wielką Brytanię upały uszkodziły w poniedziałek pas startowy, po niecałych trzech godzinach wznowiło przyloty i odloty samolotów, ale nadal są na nim duże opóźnienia.
W poniedziałek po południu władze lotniska poinformowały o czasowym wstrzymaniu lotów z powodu uszkodzenia na niewielkim obszarze pasa startowego. Po niespełna trzech godzinach udało się je usunąć i można było wznowić loty, ale przerwa spowodowała spore zakłócenia w rozkładzie – część z lotów zostało przekierowanych na inne podlondyńskie lotnisko, Stansted, a część miała i wciąż ma kilkugodzinne opóźnienia.
Na lotnisko London-Luton (LLA) latają samoloty przewoźników nisko kosztowych, w tym węgierska linia Wizz Air, która obsługuje wiele połączeń do Polski. Zakłóceniami w największym stopniu dotknięte zostały linie Ryanair, easyJet i właśnie Wizz Air. Jeśli chodzi o loty z Polski i do Polski, to opóźnione były przyloty z Poznania i Warszawy.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET