Mapy pogodowe iskrzą na czerwono. "Autostrada ciepła" do Polski, na 3 dni witamy lato
Pogoda na 3 dni zrobi się w Polsce wyjątkowo wakacyjna. W całej Europie mówi się już zresztą o "meteorologicznej bombie". Eksperci nie wykluczają nowych rekordów temperatur, mówią o termicznym lecie w kwietniu, ale też ostrzegają, bo wraz z gorącym afrykańskim powietrzem nad Polską znów pojawi się saharyjski pył (kalima).
Kiedy średnia dobowa wynosi powyżej 15 stopni Celsjusza, mówimy o termicznym lecie. I właśnie teraz mamy z nim do czynienia. - Przed nami trzy dni termicznego lata w kwietniu. Mamy wiosnę, ale jest ona cieplejsza niż kiedyś - mówi Radiu ZET Damian Dąbrowski z Planetarium Śląskiego.
Pogoda: "autostrada" ciepła do Polski
Wszystkie prognozy pogody wskazują na "meteorologiczną bombę", bo w niedzielę, poniedziałek i wtorek temperatura może przekroczyć 25 stopni, a miejscami wzrosnąć nawet do 28 kresek. - Po rekordowo ciepłym lutym mieliśmy wyjątkowo ciepły marzec. Kwiecień, jak na razie, też nie chce być w tyle - mówi Dąbrowski. Za wysokie temperatury w pierwszy weekend kwietnia odpowiedzialny jest nietypowy układ wyżów i niżów, który utworzył się nad Europą. Jak podkreśla ekspert z Planetarium Śląskiego, tworzą one "autostradę" ciepła do Polski.
Dąbrowski podkreśla, że niższe temperatury mogą jeszcze wrócić, dlatego zaleca, aby nie przyzwyczajać się szybko do upałów i tymczasowego lata. Po 3-dniowym kwietniowym lecie mamy wrócić do termicznej wiosny.
Pył znad Sahary nad Polską
Wraz z napływem ciepłego powietrza do Polski może też znów dotrzeć pył znad Sahary (kalima). Może być go sporo, co spowoduje znaczne zmętnienie nieba, a co za tym idzie, pogorszenie jakości powietrza. "Dostawa pyłu znad Sahary (na poziomach izobarycznych 700, 850 i 950 mb), głównie nad obszar południowej części Polski jest prawdopodobna, jak wynika z naszych modeli trajektorii wstecznych i prognozy na poniedziałek 8 kwietnia" - podaje IMGW.
Pył znad Sahary pojawia się nad Europą nawet kilka razy w roku wraz z gorącym powietrzem napływającym znad Afryki. Powoduje nie tylko zmętnienie powietrza, co można zaobserwować gołym okiem, ale również wzrost stężenia pyłów zawieszonych w powietrzu. To może utrudniać oddychanie, szczególnie osobom cierpiącym na choroby układu oddechowego, np. astmę, alergię wziewną czy POChP. ZOBACZ: Pył znad Sahary (kalima): co to jest, czy jest groźny?
Źródło: Radio ZET / IMGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET