Możliwe burze śnieżne i wyładowania, synoptycy ostrzegają. Polskę czeka prawdziwy atak zimy
Szykuje się gwałtowna zmiana pogody w Polsce. Eksperci informują, że w najbliższych godzinach możemy spodziewać się intensywnych opadów, śnieżyc, a lokalnie nawet burz śnieżnych. W niektórych miejscach w ciągu doby spadnie tyle deszczu, ile zazwyczaj odnotowuje się przez połowę miesiąca. Już niebawem odczujemy pierwszy prawdziwy powiew zimy w tym roku.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie ostrzeżenia meteorologiczne wydał IMGW dla Polski.
- Co jest przyczyną intensywnych opadów w Polsce.
- Które regiony Polski doświadczą największych opadów śniegu i deszczu.
- Gdzie możliwe są śnieżyce konwekcyjne i burze.
Burze śnieżne i intensywne ulewy w Polsce. IMGW ostrzega
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w poniedziałek ostrzeżenia I stopnia przed intensywnymi opadami śniegu w województwie dolnośląskim oraz przed oblodzeniem na obszarze Śląska, Małopolski i Podkarpacia. W powiecie lwóweckim, karkonoskim i kamiennogórskim na wysokości powyżej 700 m n.p.m. prognozowane są opady śniegu powodujące przyrost pokrywy śnieżnej od 10 do 15 cm.
Synoptycy ostrzegają, że już niebawem mogą pojawić się też burze śnieżne. W ciągu dnia z opadami krupy, w nocy mieszane. Wysoko w Tatrach możliwy przyrost pokrywy śnieżnej o ok. 30 cm w ciągu doby. W południowej, południowo-wschodniej i wschodniej Polsce pojawi się strefa intensywnych opadów. Wstępnie przewiduje się około 20–50 mm deszczu, czyli niemal połowę standardowej listopadowej sumy dla tych regionów Polski. W górach spodziewane są intensywne opady śniegu. Przyrost pokrywy w Sudetach i Beskidach wyniesie ok. 15 cm, a w Tatrach nawet do 30 cm.
Pogoda zaskoczy: śnieżyce konwekcyjne i wyładowania atmosferyczne
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, na przeważającym obszarze Europy dominuje obecnie wieloośrodkowy niż znad Zatoki Fińskiej i północno-zachodniej Rosji, z układem frontów atmosferycznych. Krańce zachodnie i południowo-wschodnie kontynentu są pod wpływem wyżów. Polska pozostaje w strefie przemieszczającego się na południowy wschód pofalowanego frontu atmosferycznego. Na północy kraju zaznaczy się wpływ kolejnej zatoki niżowej z chłodnym frontem atmosferycznym, związanej z niżem z rejonu Bałtyku. Wilgotna masa powietrza polarnego morskiego będzie wypierana stopniowo od północy przez powietrze arktyczne.
"Burze są jutro realne szczególnie nad morzem oraz w pasie gmin nadmorskich z opadami krupy śnieżnej - pierwsze z nich możliwe już przed południem, następne wieczorem i w nocy z poniedziałku na wtorek, przynosząc nawet punktowe śnieżyce konwekcyjne" - informuje serwis fanipogody.pl
Ośrodkom konwekcyjnym będą towarzyszyć ulewy oraz opady deszczu ze śniegiem i samego śniegu. Niewykluczone wyładowania atmosferyczne. W nocy w rejonach południowo-wschodnich spadnie ok. 15 mm deszczu i śniegu.
Pogoda na poniedziałek
W poniedziałek w dzień zachmurzenie na ogół duże, większe przejaśnienia i rozpogodzenia możliwe głównie na północnym zachodzie kraju.
"W strefie nadmorskiej możliwe burze z opadem krupy śnieżnej. Na południu kraju opady będą chwilami intensywne i tam prognozowana ich suma miejscami do około 15-25 mm, a na południu Małopolski i Podkarpacia lokalnie do 30-35 mm. W górach opady śniegu, w Sudetach i Beskidach przyrost pokrywy śnieżnej o 15 cm, w Tatrach do 25 cm. Temperatura maksymalna od 3°C na północnym wschodzie, około 5°C, 7°C w centrum i na zachodzie do 12°C na południowym wschodzie" - potwierdza IMGW.
W Tatrach i w Sudetach wiatr w porywach do 85-90 km/h, w Bieszczadach do 100 km/h. Wysoko w górach spodziewane zawieje i zamiecie śnieżne. W nocy temperatura minimalna wyniesie od -4°C do 0°C, cieplej na wybrzeżu, około 3°C, 4°C.
Źródło: Radio ZET/IMGW/Fanipogody.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET