Nawet 150 litrów na m2. Nadchodzą potężne ulewy. Ekspertka mówi, co nam grozi
W czwartek do Polski ma wkroczyć tzw. niż genueński. W poprzednich latach zjawisko to niosło ze sobą nawet powodzie. IMGW nie wyklucza wprowadzenia pogodowych ostrzeżeń trzeciego stopnia. Zapytaliśmy ekspertkę, jakie jest prawdopodobieństwo, że i tym razem cyklon znad Morza Śródziemnego będzie miał katastrofalne skutki.
Niż genueński sprowadzi do Polski silne ulewy. Czy grozi nam powódź?
Niż genueński, czyli płytki ośrodek niskiego ciśnienia, przynosi ulewne opady deszczu. Specjaliści podkreślają, że jest to trudne do prognozowania zjawisko. Sytuacja pogodowa może być więc dynamiczna, a prognozy stale się zmieniać. Aktualnie synoptycy mówią o bardzo dużej ilości opadu, nawet do 150 litrów wody na metr kwadratowy. Dla porównania – w czasie powodzi tysiąclecia – spadło pięć razy więcej deszczu. – Wszystko zależy jednak od tego, jak te sumy opadów rozłożą się w czasie – mówi Radiu ZET prof. Iwona Wagner z Centrum Ekohydrologii Polskiej Akademii Nauk. – Jeżeli to będzie 100 mm w ciągu godziny, to wtedy może już spowodować bardzo poważne podtopienia – dodaje w rozmowie z Mateuszem Szkudlarkiem. Prawdopodobne są więc lokalne powodzie błyskawiczne. Z kolei wysoko w górach spodziewane są opady śniegu.
IMGW wydał prognozę zagrożeń. Możliwe ostrzeżenia nawet trzeciego stopnia
Początkowo ulewy mają się pojawić na południu i południowym zachodzie kraju. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej planuje tam wydać w czwartek i piątek ostrzeżenia pierwszego oraz drugiego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu. W weekend padać ma również w centralnej i północnej Polsce. Czerwony alert, który oznacza "katastrofalną w skutkach" pogodę, może zostać wydany na terenie całego województwa dolnośląskiego. Pomarańczowe alerty możliwe są w województwach:
- opolskim,
- śląskim,
- małopolskim,
- łódzkim,
- wielkopolskim.
Najniższy stopień ostrzeżeń ma objąć województwa lubuskie i świętokrzyskie. Dla Podkarpacia ma być wydany żółty alert w związku z silnymi opadami deszczu, którym mogą towarzyszyć burze.
Źródło: Radio ZET/IMGW
"W tej chwili wracaj. Woda jest już pod domem". 27 lat temu Wrocław się zatrzymał
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET