Polska jest jak sucha gąbka. Jedna śnieżna zima tego nie naprawi
Biała zima wcale nie musi oznaczać zielonej i wilgotnej wiosny. Choć tegoroczne opady śniegu były obfite, gwałtowne ocieplenie sprawiło, że woda zamiast wsiąknąć w głąb ziemi, błyskawicznie spłynęła do rzek. Ekohydrolodzy ostrzegają: Polska od lat zmaga się z deficytem wód gruntowych, a jedna śnieżna zima to za mało, by ugasić pragnienie wysuszonej gleby.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak szybkie topnienie śniegu wpływa na poziom wilgoci w glebie.
- Dlaczego obfite opady śniegu zimą nie zapobiegają wiosennej suszy.
- Co wpływa na niskie poziomy wód gruntowych w Polsce.
- Które warunki sprzyjają wchłanianiu wody przez glebę.
Mroźna i śnieżna zima za nami. Czy mimo to czeka nas susza?
Tegoroczna zima przypomniała nam o tym, czym są prawdziwe mrozy i obfite opady śniegu. Mogłoby się wydawać, że po wielu miesiącach oglądania świata w biało-szarych barwach nie musimy się obawiać wiosennej suszy. Okazuje się jednak, że takie myślenie jest błędne.
Jest bowiem kilka czynników, które mogą sprawić, że mimo obfitych opadów śniegu zimą, rolnicy dalej będą musieli się martwić o plony i brak wody wiosną. Ekohydrolog dr Zbigniew Kaczkowski tłumaczy w rozmowie z Radiem ZET, że chodzi przede wszystkim o czas.
Śnieg stopniał zbyt szybko
- Konkretnie czas kontaktu tej wody z gruntem. Ważna jest też powierzchnia, która jest tą wodą nasiąkana - tłumaczy. W skrócie - chodzi o to, by śnieg topniał powoli, a ziemia miała czas na "wypicie" powstającej wody. W przypadku nagłego skoku temperatury, tak jak obecnie, woda błyskawicznie ucieka, nie nawilżając przy tym gleby.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że Polska z problemem suszy zmaga się od lat, a co za tym idzie, nasze wody gruntowe są na bardzo niskim poziomie. Mówiąc wprost - jedna śnieżna zima, to jak wylanie odrobiny wody na gąbkę. Coś wsiąknie, ale w środku wciąż będzie sucho.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET