Surowa zima dopiero uderzy, bardzo alarmująca prognoza. Za kilka dni mroźny szok
Nad Polskę nadciąga fala wyjątkowo surowego mrozu - według prognoz Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej w nadchodzący weekend temperatura może spaść nawet do –23 stopni Celsjusza, a wraz z nią pojawią się intensywne opady śniegu i trudne warunki na drogach.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie województwa objęte są ostrzeżeniem przed mrozem
- Dlaczego spodziewane są tak surowe warunki pogodowe
- Co prognozy IMGW mówią o nadchodzących mrozach
- Kiedy można spodziewać się ocieplenia
Pogoda: w prognozach nawet 20 stopni na minusie
Zima wyraźnie zaznacza swoją obecność nad Polską. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał w poniedziałek ostrzeżenia pierwszego stopnia przed silnym mrozem dla siedmiu województw. Na objętych alertami obszarach nocami temperatura może spaść nawet do –18 stopni Celsjusza, a dodatkowym czynnikiem potęgującym odczucie chłodu będzie wiatr o średniej prędkości do 10 km/h. Ostrzeżenia zaczną obowiązywać w poniedziałek o godz. 21 i pozostaną w mocy do środy do godz. 9.
Aktualne prognozy pogody nie wskazują jednak na szybką poprawę warunków. Wręcz przeciwnie – synoptycy zapowiadają, że najtrudniejszy okres może nadejść w nadchodzący weekend. Choć prognozy wielodniowe mogą jeszcze ulec korektom, obecne wyliczenia są wyjątkowo niepokojące i sugerują napływ do Polski bardzo silnego mrozu, jakiego nie notowano od dłuższego czasu. Towarzyszyć mu mają również intensywne opady śniegu.
23 stopnie na minusie i śnieżyce nad Polską
Z prognoz numerycznych IMGW wynika, że od piątku do poniedziałku (9–12 stycznia) kraj znajdzie się pod wpływem wyjątkowo surowych warunków atmosferycznych. Już w piątek minimalna temperatura w centralnej i północno-wschodniej Polsce może spaść do –15, a lokalnie nawet do –17 stopni Celsjusza. W pozostałych regionach również spodziewane są kilkunastostopniowe mrozy.
Jeszcze chłodniej ma być w sobotę, kiedy minimalna temperatura na przeważającym obszarze kraju wyniesie od –16 do –17 stopni Celsjusza. Kulminacja zimna prognozowana jest na niedzielę – wówczas termometry mogą wskazać poniżej –20 stopni, szczególnie w zachodniej, centralnej i południowej Polsce. Lokalnie możliwe są spadki nawet do –23 stopni Celsjusza. W poniedziałek silny mróz utrzyma się zwłaszcza w centrum, na zachodzie i południowym wschodzie kraju.
Ocieplenie możliwe od 13 stycznia
Równie niekorzystnie prezentują się prognozy temperatur maksymalnych. O ile w sobotę w wielu regionach temperatura w ciągu dnia wyniesie kilka stopni poniżej zera, to w niedzielę w większości kraju nie przekroczy –10, a miejscami spadnie jeszcze niżej. Zarówno prognozy temperatur minimalnych, jak i maksymalnych wskazują, że wyraźne ocieplenie może nadejść dopiero we wtorek, 13 stycznia, kiedy w części regionów możliwe będą nawet dodatnie wartości na termometrach.
Zmiany w pogodzie związane są z przebudową sytuacji barycznej nad Europą. Po przejściu aktywnego niżu z południa kontynentu w drugiej połowie tygodnia osłabnie wpływ wyżów znad centrum i wschodu Europy. W ich miejsce do głosu dojdą głębokie i aktywne niże atlantyckie, które pod koniec tygodnia obejmą również Europę Centralną i Polskę.
Alarmujące prognozy, takiego mrozu dawno nie było
Już od piątku kraj ma znaleźć się pod wpływem zachodniej, strefowej cyrkulacji powietrza. Związane z nią niże atlantyckie przyniosą dynamiczne i miejscami intensywne opady śniegu, które mogą przechodzić nad Polską w piątek, sobotę oraz niedzielę.
Najbliższa noc z wtorku na środę może jeszcze przynieść silniejsze śnieżyce na Podkarpaciu i części Lubelszczyzny, choć według najnowszych prognoz zjawiska te nie będą już tak gwałtowne, jak wskazywały wcześniejsze modele.
Synoptycy podkreślają, że sytuacja pogodowa pozostaje dynamiczna i wymaga bieżącego monitorowania, zwłaszcza w kontekście nadchodzących mrozów i opadów śniegu.
Źródło: Radio ZET/ IMGW/ wxcharts.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET