Taka pogoda czeka nas 1 listopada. Wszystkich Świętych pod znakiem jesiennej aury
Najbliższe dni upłyną pod znakiem dużego zachmurzenia, lokalnych opadów i jesiennego chłodu. Choć w niektórych regionach kraju pojawią się przejaśnienia, nie zabraknie również mgieł i niskich temperatur. Szczególnie zimno zrobi się po zmroku, a od początku listopada do Polski zacznie napływać arktyczne powietrze. Osoby planujące wizytę na cmentarzach powinny pamiętać o ciepłym ubraniu - zapowiada synoptyczka IMGW Agnieszka Prasek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie warunki pogodowe przewiduje się na Wszystkich Świętych.
- Dlaczego góry będą stanowiły wyzwanie dla turystów.
- Co przyniesie początek listopada w kontekście temperatur.
- Które regiony Polski doświadczą najcieplejszej pogody.
Wszystkich Świętych z przejaśnieniami, ale bez większego ciepła
Pogoda w sobotę nie będzie należała do najbardziej sprzyjających. W większości kraju dominować będzie zachmurzenie, któremu miejscami towarzyszyć będą przelotne opady deszczu. Nieco więcej pogodnego nieba można spodziewać się na północy Polski. Termometry pokażą od 7 do 8 stopni Celsjusza na południowym wschodzie oraz około 12 stopni w północnych regionach kraju. Chłodniej będzie w kotlinach górskich, gdzie temperatura wyniesie zaledwie około 4 stopni. Możliwe są tam również opady śniegu i deszczu ze śniegiem. Trudne warunki czekają także osoby wybierające się w góry. W wyższych partiach zalega nawet kilkadziesiąt centymetrów śniegu, a szlaki mogą być oblodzone.
W niedzielę, 1 listopada, czyli w uroczystość Wszystkich Świętych, w centralnej i północnej Polsce pojawi się więcej przejaśnień. Mimo prognozowanego dużego zachmurzenia nie wszędzie niebo będzie całkowicie zasnute chmurami. Inaczej sytuacja będzie wyglądać na południu kraju, gdzie zaznaczy się wpływ górnego niżu. Przyniesie on miejscowe opady deszczu i mżawki, a w górach również śniegu. Strefa zachmurzenia i opadów może przesunąć się także nad centralną część Polski, choć tam należy spodziewać się większych szans na rozpogodzenia. Temperatura w ciągu dnia wyniesie od 8 do 10 stopni, natomiast w kotlinach górskich około 5 stopni Celsjusza. Na Pomorzu i Mazurach aura będzie nieco korzystniejsza - na Wybrzeżu termometry wskażą 9-10 stopni, a na Mazurach około 8 stopni.
Początek listopada przyniesie wyraźne ochłodzenie
Po zachodzie słońca temperatura będzie szybko spadać. W nocy z soboty na niedzielę termometry pokażą od 2 do 6 stopni Celsjusza, a nad morzem lokalnie około 7 stopni. Najchłodniej będzie na Podhalu, gdzie temperatura obniży się do około 1 stopnia. Kolejna noc przyniesie podobne wartości - od 2 do 6 stopni, przy czym najcieplej będzie na zachodzie, a najzimniej na południowym wschodzie kraju. Wysoko w górach temperatura spadnie poniżej zera. Także mieszkańcy Warszawy nie powinni liczyć na wyraźne ocieplenie. Od soboty do poniedziałku w stolicy możliwe będą przejaśnienia, choć lokalnie mogą występować słabe, rozproszone opady. Różnice pogodowe mogą być zauważalne nawet między poszczególnymi dzielnicami. Maksymalna temperatura wyniesie około 10 stopni, a nocą spadnie do 4-5 stopni Celsjusza.
W poniedziałek pogoda nadal będzie zmienna. Miejscami wystąpią przelotne, rozproszone opady, a temperatura utrzyma się w przedziale od 6 do 9 stopni Celsjusza. To jednak dopiero początek większego ochłodzenia. Jak zapowiada synoptyczka IMGW, w kolejnych dniach do Polski zacznie napływać coraz chłodniejsze powietrze pochodzenia arktycznego. W ciągu dnia temperatury będą osiągać już tylko około 6-7 stopni, natomiast nocami możliwe będą spadki poniżej zera. W najbliższych dniach można również spodziewać się wysokiego ciśnienia, szczególnie w związku z oddziaływaniem wyżu. Wyjątkiem będzie południe kraju, gdzie wartości ciśnienia pozostaną zdecydowanie niższe.
Źródło: Radio ZET/IMGW
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET