„Wpadają w pułapkę, nie mogą już nawet zawrócić”. Drogowy armagedon w części Polski
Po ataku zimy w Polsce, warunki na drogach wciąż są bardzo trudne, a IMGW wydało żółte i pomarańczowe alerty przed roztopami, marznącymi opadami i gołoledzią w niemal całym kraju, obowiązujące od nocy z wtorku na środę. Najgorsza sytuacja panuje na Podkarpaciu, zwłaszcza w okolicach Nowego Żmigrodu, gdzie zaspy śniegu unieruchomiły samochody. Policja ostrzega, że silny wiatr sprawia, iż droga dosłownie "zanika", zasypana przez zaspy, co stwarza pułapki dla kierowców, którzy nie są w stanie już nawet zawrócić.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie zjawiska pogodowe utrudniają sytuację na drogach?
- Dlaczego IMGW wydało alerty pogodowe na terenie Polski?
- Które regiony dotknęły największe problemy z przejezdnością dróg?
- Co utrudnia odśnieżanie i przejezdność dróg na Podkarpaciu?
Pogoda na drogach. Ostrzeżenia IMGW
Po pierwszym w tym roku ataku zimy na drogach w wielu miejscach wciąż panują bardzo trudne warunki. Pogoda w niemal całej Polsce przyniosła marznące opady, deszcz, deszcz ze śniegiem i gołoledź. Wieczorem synoptycy zapowiadają pojawienie się gęstych mgieł.
IMGW wydał żółte i pomarańczowe alerty w związku z roztopami i marznącymi opadami. Ostrzeżenia będą obowiązywać od północy z wtorku na środę do godzin wieczornych w środę. "Na południu i południowym wschodzie kraju opady deszczu, na pozostałym obszarze opady śniegu przechodzące w deszcz ze śniegiem i deszcz, miejscami, zwłaszcza w centrum i na północnym wschodzie, marznący i powodujący gołoledź" - informuje IMGW.
Drogi są nieprzejezdne. Kierowcy "nie mogą już nawet zawrócić"
Jak dowiaduje się Radio ZET, najtrudniejsza sytuacja jest na Podkarpaciu, gdzie w okolicach Nowego Żmigrodu policja ewakuowała kilkanaście osób, których samochody utknęły w kilkumetrowych zaspach śniegu. Droga wojewódzka 993 na odcinku Mytarz-Folusz została czasowo zamknięta. - Tam cały czas wieje i zalegają duże zaspy śniegu - powiedział Radiu ZET Daniel Lelko z policji w Jaśle.
- Ciężka sytuacja jest również na pobliskich drogach powiatowych i gminnych, dlatego trzeba cały czas śledzić komunikaty policji i Powiatowego Zarządu Dróg dotyczące tego, kiedy te drogi będą znowu przejezdne - informował funkcjonariusz.
Wyjaśnił, że problemem jest też silny wiatr, który nawiewa śnieg na drogę. - Żeby to zobrazować, droga nam całkowicie zanika, jest przysypana przez zaspy śniegu. Nie wiemy, gdzie są krańce drogi, gdzie są rowy. Bardzo często jest tak, że ludzie wjeżdżają, bo myślą, że przejadą i po prostu wpadają w pułapkę. Nie mogą już nawet zawrócić, bo kilka sekund i droga, która była przejezdna już jest zawiana - mówił Daniel Lelko.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET