Dwucyfrowe mrozy na Dolnym Śląsku. "Zima pokazuje zdradliwe oblicze"
"Za nami pracowita noc. Zima pokazuje dziś swoje chłodniejsze, ale i zdradliwe oblicze" - pisze w niedzielę rano biuro prasowe Urzędu Miejskiego Wrocławia. W nocy warunki w stolicy Dolnego Śląska były trudne. W niektórych miejscach regionu pojawiły się dwucyfrowe mrozy.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Wrocław doświadczył silnych mrozów, co skłoniło miasto do wysłania 51 pługosyparek, aby zabezpieczyć mosty, wiadukty oraz chodniki.
- Na Dolnym Śląsku, w miejscach takich jak Jelenia Góra i Szklarska Poręba, odnotowano jeszcze niższe temperatury.
- W Karkonoszach warunki turystyczne są wymagające z powodu mrozu i oblodzonych szlaków.
Zima na Dolnym Śląsku, na ulice wyjechały pługosyparki
W nocy z soboty na niedzielę termometry we Wrocławiu wskazały nawet -6°C, a w wielu miejscach pojawiła się szadź. Na trasy wyjechało 51 pługosyparek. "Sól trafiła przede wszystkim na mosty i wiadukty - to te miejsca, które przy takich spadkach temperatur łapią lód jako pierwsze. Zabezpieczaliśmy także chodniki i ciągi pieszo-rowerowe" - przekazał Urząd Miejski Wrocławia. Władze miasta przypomniały jednak, że wykonawcy zabezpieczają układ komunikacyjny. O chodniki przy posesjach i uliczki osiedlowe muszą zadbać ich zarządcy i właściciele.
W innych rejonach Dolnego Śląska termometry zanotowały znacznie niższe temperatury. "Na Śnieżce jest -8.3°C, czyli cieplej niż w Jeleniej Górze, gdzie jest -10.3°C, a było o 4:00 rano nawet -11.4 °C. Także w Lubawce i w Szklarskiej Porębie jest poniżej -10 °C" - przekazał w niedzielę rano Karkonoski Park Narodowy. W górach panują trudne warunki.
W szczytowych partiach Karkonoszy panuje silny mróz, szlaki są śliskie i miejscami oblodzone. Pojawiły się również inne utrudnienia dla turystów. Przy krawędziach Śnieżnych Kotłów oraz Kotłów Małego i Wielkiego Stawu zdjęte zostały łańcuchy ochronne. Na szlaku czerwonym w Kotle Łomniczki przy wodospadzie zdemontowano mostek. "W tych miejscach należy zachować szczególną ostrożność" - przestrzegają ratownicy GOPR.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET