Wzrost o około 20 stopni Celsjusza. Za chwilę w Polsce wybuch ciepła
Zimowe krajobrazy, jakie od kilku dni widzimy za oknem, już za chwilę staną się przeszłością. W nowych prognozach pogody widoczna wyraźnie jest zbliżająca się do Polski odwilż, która przyniesie wysokie, jak na tę porę roku, temperatury. Miejscami może to być nawet 12-13 stopni Celsjusza, co oznacza wzrosty o około 20 stopni w porównaniu do ostatnich, mroźnych nocy.
- Po weekendowym uderzeniu prawdziwej zimy, do Polski zbliża się ocieplenie i odwilż
- W najbliższych dniach miejscami temperatura może przekroczyć nawet 10 stopni Celsjusza
- W związku z dużym, zgniłym wyżem, w kraju prognozowane jest duże zachmurzenie, mgły, mżawka, czyli pogoda, jaka towarzyszyła nam pod koniec roku
Idzie spore ocieplenie, w kraju prognozowana odwilż
Prawdziwa zima objęła przez weekend niemal całą Polskę. W kraju zrobiło się biało na skutek intensywnie padającego śniegu. Spadły także temperatury. W nocy z poniedziałku na wtorek obowiązywały ostrzeżenia przed silnym mrozem. W Zakopanem odnotowaliśmy -10,3 stopni Celsjusza, w Poroninie -14,3 st. C. Przy gruncie temperatura spadła do -17 st. C w Zakopanem.
We wtorek 14 stycznia utrzyma się groźna pogoda. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia II stopnia dla prawie całego kraju przed marznącymi opadami i gołoledzią. Alert ogłosiło również RCB. W strefie nadmorskiej będzie silny wiatr - w porywach nawet do 75 km/h.
Chwilowy atak zimy. Za chwilę nawet 12-13 stopni Celsjusza
Nowa prognoza pogody pokazuje jednak, że atak zimy był jedynie chwilowy i już za chwilę możemy spodziewać się sporego ocieplenia. Wzrost temperatury nastąpi w wielu miejscach w Polsce jeszcze we wtorek. Z północy na południe ma wędrować front z cieplejszym powietrzem oraz opadami śniegu i marznącego deszczu.
Po przejściu frontu w kraju zagości odwilż. Ocieplenie wystąpi na przeważającym obszarze Polski już w środę, 15 stycznia. W czwartek odwilż obejmie cały kraj. Na termometrach możemy spodziewać się dodatniej temperatury, która w pewnym momencie będzie dość wysoka, jak na tę porę roku.
Zdaniem synoptyków, na początku przyszłego tygodnia, czyli w okolicach 20 stycznia, na termometrach zobaczymy od 4 do 7 stopni Celsjusza. Niewykluczone jednak, że już w weekend (17-19 stycznia), szczególnie w południowej części Polski, temperatura wzrośnie nawet do 10 stopni. Serwis Fanipogody.pl podaje, że "do końca stycznia widać wartości nawet na poziomie 12-13 stopni powyżej zera". W nocy jednak należy przygotować się na temperaturę na minusie.
Zrobi się cieplej, ale pogoda nie będzie przyjemna
Odwilż i ocieplenie, jakie lada chwila wystąpią w Polsce, nie będą jednak oznaczać poprawy pogody. W związku z dużym, zgniłym wyżem, w kraju prognozowane jest duże zachmurzenie, mgły, mżawka, czyli pogoda, jaka towarzyszyła nam pod koniec roku 2024. Nieco więcej słońca może pojawić się pod koniec tygodnia.
"Od dziś do końca obecnego tygodnia delikatnie ujemne temperatury pojawiać zaczną się praktycznie tylko na krótkie okresy nocami, w południowej części kraju. Będzie to zresztą związane nie tyle z masami powietrza, co po prostu ze zjawiskiem radiacji ciepła w bezchmurne noce" - piszą Fanipogody.pl.
Źródło: Radio ZET/ IMGW/ wxcharts.com/ Fanipogody.pl/ meteologix.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET