"Zjawiska mogą mieć gwałtowny przebieg". Specjaliści ostrzegają, to są najbardziej zagrożone rejony
Nie notujemy aktualnie przekroczeń stanów ostrzegawczych i alarmowych, ale oczywiście sytuacja się zmieni - ostrzegł w czasie specjalnej konferencji prasowej dr Paweł Przygrodzki z Centrum Hydrologicznej Osłony Kraju (CHOK). Eksperci poinformowali, gdzie w najbliższych godzinach sytuacja pogodowa będzie najtrudniejsza.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie obszary objęto czerwonym alarmem IMGW.
- Co prognozują synoptycy na najbliższe godziny.
- Które województwa otrzymały alert RCB przed opadami.
Polska na czerwono, rozszerzono czerwony alarm IMGW. Eksperci ostrzegają
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej alarmuje w związku z prognozami dotyczącymi niebezpiecznych zjawisk pogodowych. We wtorek po południu rozszerzony został obszar, na którym obowiązują ostrzeżenia trzeciego stopnia przed intensywnymi opadami deszczu. Najwyższym poziomem alertu zostały objęte kolejne powiaty województwa świętokrzyskiego i mazowieckiego. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców 10 województw, w którym ostrzega przed intensywnymi, nawalnymi opadami deszczu. Wiadomość otrzymali odbiorcy na terenie woj.: łódzkiego, małopolskiego, mazowieckiego, śląskiego, świętokrzyskiego, lubelskiego, opolskiego, podkarpackiego, podlaskiego oraz warmińsko-mazurskiego (powiaty: działdowski, nidzicki, piski, szczycieński).
O tym, czego należy się spodziewać w najbliższych godzinach, poinformowali eksperci na specjalnej konferencji prasowej IMGW. Głos zabrał m.in. dr Grzegorz Duniec, dyrektor Centrum Meteorologicznej Osłony Kraju (CMOK). - Prognoza opadów na najbliższą dobę, czyli od godz. 6 we wtorek do godz. 6 w środę wynosi na południu do 120 litrów wody na metr kwadratowy, choć miejscami opady mogą sięgnąć 140 litrów - poinformował.
Niż genueński niesie dramatyczne skutki. Nowa prognoza pogody
Synoptycy prognozują, że we wtorek najwięcej deszczu w ciągu dnia spadnie w Małopolsce, Śląsku, Opolszczyźnie, południu Podkarpacia (do 40 litrów). W województwie łódzkim i mazowieckim będzie padać niewiele mniej: do 35-40 litrów wody na metr kwadratowy. Na południu Śląska może łącznie spaść do 100 litrów wody na metr kwadratowy, natomiast w Małopolsce i na północy Śląska do 80 litrów. Kolejnego dnia najmocniej padać będzie w województwie łódzkim i częściowo w mazowieckim, a w nocy ze środy na czwartek burz nie powinno być, jednak wciąż będzie padać.
Dr Paweł Przygrodzki z Centrum Hydrologicznej Osłony Kraju (CHOK) powiedział o możliwości wystąpienia lokalnych podtopień. - Nie notujemy aktualnie przekroczeń stanów ostrzegawczych i alarmowych (red. na rzekach), ale oczywiście sytuacja się zmieni - powiedział. - Lokalnie zjawiska mogą mieć gwałtowny przebieg - dodał.
IMGW mapa opadów
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET