Dramat w oczyszczalni ścieków. Nie żyją dwie osoby
Nie żyje dwóch pracowników oczyszczalni ścieków w Miechowicach Wielkich (woj. małopolskie). Mężczyźni utopili się w zbiorniku o głębokości 10 metrów. Śledczy wyjaśniają teraz przyczyny i okoliczności tej tragedii.
Do tego tragicznego zdarzenia - o którym poinformowały m.in. TVN24 i lokalne radio RDN - doszło w środę po południu w Miechowicach Wielkich pod Tarnowem (woj. małopolskie).
Dramat w oczyszczalników ścieków. Nie żyją dwie osoby
Według wstępnych ustaleń policji dwóch pracowników miejscowej oczyszczalni ścieków - obaj w wieku 51 lat - wpadło do betonowego zbiornika o głębokości 10 metrów. Niestety, żaden z nich nie przeżył. Policję zawiadomiły ich żony, zaniepokojone faktem, że mężowie nie wrócili z pracy.
- Rozpoczęto poszukiwania i okazało się, że w jednej ze śluz oczyszczalni ścieków na początku odnaleziono ciało jednego, a później, po wypompowaniu części wody, ciało drugiego z mężczyzn - przekazał w rozmowie z RDN asp. sztab. Paweł Klimek z Komendy Miejskiej Policji w Tarnowie.
Ochotnicza Straż Pożarna w Wietrzychowicach (której członkowie uczestniczyli w akcji ratunkowej) opublikowała w mediach społecznościowych zdjęcia z miejsca wypadku.
Po wezwaniu prokuratora oraz biegłego w zakresie BHP rozpoczęto dochodzenie. Śledczy będą teraz wyjaśniać przyczyny oraz dokładne okoliczności tragedii.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET