Baby shoes remember. Dziecięce buciki zwisły na murach kościołów
Na murach kościołów i kurii w całym kraju zawisły dziecięce buciki. To element międzynarodowej akcji solidarności z ofiarami księży-pedofilii. W Polsce akcję przeprowadził Ogólnopolski Strajk Kobiet.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Baby shoes remember (z ang. dziecięce bucki pamiętają) to międzynarodowa akcja, której celem jest podkreślenie solidarności z ofiarami księży-pedofilii oraz wezwanie hierarchów Kościoła Katolickiego do rozliczenia się z przypadków molestowania seksualnego przez duchownych.
Społeczna akcja, polegająca na zawieszeniu na murach kościołów i kurii dziecięcych bucików, rozpoczęła się w 2011 w Irlandii, gdzie wybuchł ogromny skandal z ukrywaniem pedofilii przez hierarchów kościelnych.
Kościół robi za mało ws. pedofilii. Badanie CBOS nie pozostawia wątpliwościW Polsce akcję przeprowadzono po raz drugi. W niedzielę 25 sierpnia akcję w całej Polsce zorganizował Ogólnopolski Strajk Kobiet.
- Kościół jest instytucją szczególną, obdarzaną przez wielu zaufaniem i tym bardziej powinien piętnować przestępców krzywdzących dzieci, ale w sposób systematyczny i zorganizowany ukrywa księży pedoflli - powiedziały działaczki Radomskiej Inicjatywy Kobiecej w rozmowie z "Gazetą Wyborczą".
"Kościół nie zamierza przepraszać"
W Radomiu miejscem akcji był kościół pod wezwaniem Chrystusa Nauczyciela.
Jak przypomniała "Wyborcza", jej proboszczem jest ksiądz Stanisław Sikorski, dawny współpracownik opozycji i pierwszej „Solidarności". O molestowanie seksualne oskarżyło go dwie osoby (miały wówczas 9-10 lat), kiedy ksiądz posługiwał w parafii św. Barbary w Pionkach w latach 1982-1990.
W Szczecinie, naprzeciw sympatyków Kongresu Kobiet w Szczecinie oraz Gryfińskiego Strajku Kobiet, stanęła grupa przeciwników broniących bramy przy sanktuarium Najświętszego Serca Pana Jezusa na pl. Zwycięstwa.
Z kolei w Poznaniu dziecięce buciki zawieszono na bramie Pałacu Arcybiskupiego na Ostrowie Tumskim.
- Jesteśmy tutaj, by przypomnieć Kościołowi o jego ofiarach. Kościół nie zamierza przepraszać, ofiaruje jedynie modlitwę za tak zwane pogubione dusze oprawców, nierzadko też oskarża same ofiary - mówiła Ewa Zaradna z inicjatywy Strajk Kobiet Poznań, w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim".
RadioZET.pl/Gazeta Wyborcza/Głos Wielkopolski
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET