Biedroń paraliżuje prace rady miejskiej w Słupsku. Polityk jest na urlopie w Nikaragui
Były poseł Robert Biedroń, który zrezygnował z mandatu radnego Słupska, nadal nie odebrał korespondencji w tej sprawie. Komisarz wyborczy nie może skontaktować się z byłym prezydentem Słupska. W międzyczasie Biedroń chwali się w mediach społecznościowych zdjęciami z wakacji w Nikaragui.
Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Jak podało Polskie Radio Koszalin, niedopełnienie procedury zrzeczenia się mandatu przez Biedronia paraliżuje prace słupskiej rady miejskiej.
- Jest problem z dostarczeniem postanowienia o wygaśnięciu mandatu radnego. Robert Biedroń w swoim oświadczeniu nie wskazał adresu do doręczeń. Ten, który uzyskaliśmy w biurze wyborczym w Słupsku, jest już nieaktualny. Ustaliliśmy inny adres, w Warszawie. Robert Biedroń ma również prawo do złożenia odwołania w tej sprawie - powiedział sędzia Marek Lagut, komisarz wyborczy w Słupsku, cytowany przez rozgłośnię.
Robert Biedroń założył sklep. Zysk z niego zasili nową formację politycznąJeśli procedura zrzeczenia się mandatu zostanie dokończona, nowego radnego wskaże losowanie. Powodem jest fakt, że potencjalna następczyni Biedronia - Katarzyna Dobkowska i Mirosława Sagun-Lewandowska - otrzymały po tyle samo 189 głosów w październikowych wyborach.
- Rada pracuje w 23-osobowym składzie. Nieobecność jednego radnego utrudnia obrady. Teraz rozpoczęły się prace poszczególnych komisji. Jedna z nich jest osłabiona - alarmowała Beata Chrzanowska, przewodnicząca Rady Miasta Słupska, cytowana przed radio.
Tymczasem były prezydent Słupska opublikował na Instagramie zdjęcia ze swojego urlopu w Nikaragui i Kostaryce, gdzie spędził tegoroczne Boże Narodzenie.
Biedroń zrezygnował z ubiegania się o reelekcję w Słupsku i ogłosił budowę własnego progresywnego ugrupowana politycznego. Ruch ma wystawić swoich kandydatów zarówno w wyborach do Parlamentu Europejskiego, jak i Sejmu i Senatu.
RadioZET.pl/Polskie Radio Koszalin/PTD
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET