Kolejny świadek ws. Komendy nie żyje. Został zamordowany

Redakcja
29.10.2018 10:53
Kolejny świadek ws. Komendy nie żyje. Został zamordowany
fot. J.Bielecki/East News

Nie żyje kolejny świadek związany ze sprawą Tomasza Komendy. To dobry znajomy Ireneusza M., który jest oskarżony o zabójstwo 15-latki w Miłoszycach. Mężczyzna został zamordowany.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Pierwotnie za zbrodnię w Miłoszycach skazano Tomasza Komendę. Spędził on w więzieniu 18 lat. W maju tego roku Sąd Najwyższy – po wznowieniu postępowania – uniewinnił go.

Jego obrońca mec. Zbigniew Ćwiąkalski przekazał, że Komenda będzie się domagał 18 mln zł odszkodowania od Skarbu Państwa – po milionie za każdy rok spędzony niesłusznie w więzieniu.

Śmierć świadków ws. Tomasza Komendy

W czerwcu w jednym z wrocławskich szpitali zmarła Dorota P. – kluczowy świadek w sprawie Tomasza Komendy. Kobieta była jedną z sześciu osób, które według Tomasza Komendy przyczyniły się do jego skazania – miała wskazać, że to on zgwałcił i zamordował 15-latkę. Kobieta, która mieszkała obok babci Tomasza Komendy, zeznała w listopadzie 1999 roku, że mężczyzna z portretu pamięciowego to właśnie wnuk jej sąsiadki.

Dorota P. wygrażała się mamie Tomasza Komendy. Teresa Klemańska pilnowała wcześniej jej małego syna. Kiedy chciała zrezygnować z bycia opiekunką, strasznie się pokłóciły. Było to kilka lat przed zbrodnią w Miłoszycach. 

Jak informuje „Gazeta Powiatowa”, 49-letni Piotr S., kolejny świadek ws. Tomasza Komendy, został zamordowany rok temu. Jego ciało znaleziono na ogródkach działkowych. Mężczyzna był znajomym Ireneusza M., oskarżonego o brutalny gwałt i zabójstwo 15-letniej Małgosi w Miłoszycach. Czy jego śmierć ma coś wspólnego ze zbrodnią miłoszycką? Na to nie ma dowodów. 

Zobacz także

W noc sylwestrową 31 grudnia 1996 r. piętnastoletnia Małgorzata K. bawiła się z koleżankami w dyskotece w Miłoszycach pod Wrocławiem. W pewnej chwili wyszła przed budynek. Kilkanaście godzin później znaleziono ją martwą na prywatnej posesji naprzeciwko dyskoteki. Zmarła wskutek wyziębienia organizmu i odniesionych ran.

RadioZET.pl/Gazeta Powiatowa/DG