Tomasz Maszczyk nie żyje. Reporter Radia ZET zmarł nagle na Dominikanie

22.02.2020 09:21
Tomasz Maszczyk

Nie żyje Tomasz Maszczyk, wieloletni reporter Radia ZET. Dziennikarz zmarł nagle na Dominikanie.

Tomasz Maszczyk nie żyje. Reporter naszego radia zmarł nagle, podczas pobytu na Dominikanie. Informacja jest dla nas wstrząsem.

Tomek był naszym wyjątkowym kolegą, przyjacielem. Relacjonował najważniejsze dla Śląska wydarzenia, wspaniale odnajdował się w kontakcie z ludźmi. Był ciepły, empatyczny, zawsze pomocny. Na zawsze pozostanie w naszych sercach

- wspominają Tomka redakcyjni przyjaciele.

W 1996 roku przeżył katastrofę radiowego śmigłowca. Pilot zginął, a dziennikarz miał jedynie niegroźne urazy i przeżył wypadek. Przed rozpoczęciem pracy w Radiu ZET pracował jako producent w katowickim oddziale TVN24. Wielką pasją Tomasza Maszczyka były podróże i turystyka. Od lat był członkiem Grupy Jurajskiej GOPR. Miał 59 lat...

Słuchacze, internauci, przyjaciele wspominają red. Maszczyka

- Miejsce w raju. Przywiozę wiosnę - to ostatni wpis Tomka Maszczyka na Facebooku. Wiosnę miał nam przywieźć z Dominikany, poleciał tam na długo wyczekiwany, zasłużony urlop...

 Będzie nam go bardzo brakowało. Mam nadzieję, że będzie spokojny szczęśliwy, gdziekolwiek jest

– przekazała słuchaczka Radia ZET

Kondolencje i wyrazy niedowierzania pojawiają się w sieci, na Facebooku, Twitterze, elektronicznej poczcie Radia.

"Serce pęka, brak słów... gdy odchodzi ktoś taki jak Tomasz Maszczyk"

"Szok... Maszczu,żegnaj Kumplu... Do zobaczenia w lepszym świecie."

"Tomasz Maszczyk... jak, dlaczego... facet który był chodzącym uśmiechem i spokojem... profesjonalista radiowy w każdym calu... facet z którym można było konie kraść... :( Pusto się zrobiło"

"Brak teraz słów, bo każde traci sens i znaczenie".

"Nie wierzę! Serce mi pękło na kawałki… Wspaniały Człowiek, wyjątkowy Dziennikarz. Ogromna Strata... (*)

"Spoczywaj w pokoju. Miejsce wśród Aniołów na pewno już zająłeś! Szczere kondolencje dla rodziny i przyjaciół."

RadioZET.pl