15-latka z przestrzelonymi nogami uratowała cztery osoby. Uciekała autem

2 min. czytania
06.05.2022 14:37
Obserwuj nas na Google

Nie ma prawa jazdy, żołnierze rosyjscy przestrzelili jej nogi, a mimo to zdołała samochodem przewieźć w bezpieczne miejsce cztery osoby, w tym dwóch ciężko rannych mężczyzn. Mowa o 15-letniej dziewczynce z Popasnej w obwodzie ługańskim, która już została okrzyknięta bohaterką.

15-latka uratowała cztery osoby
fot. Ołeksandr Szczerba/Twitter/screen

"Jechaliśmy samochodem w Popasnej, gdy ostrzelały nas rosyjskie wojska. Wraz ze mną było trzech mężczyzn i kobieta. Dwóch mężczyzn zostało ciężko rannych, dostali odłamkami. Dlatego musiałam usiąść za kierownicą i jechać do Bachmutu. [...] Trzeba było działać szybko, żeby ranni nie stracili zbyt wiele krwi" - relacjonowała 15-latka w nagraniu zamieszczonym w mediach społecznościowych. Filmik opublikował m.in. szef ługańskich władz obwodowych Serhij Hajdaj. "15-latka zdołała przejechać niemal 30 km - większość tego dystansu z przestrzelonymi nogami" - dodał.

Ewakuacja zakończyła się sukcesem, chociaż dziewczynka również odniosła obrażenia w wyniku rosyjskiego ostrzału. "Udało mi się przejechać przez zaminowaną drogę, chociaż było to bardzo trudne. Leżało tam również martwe ciało kobiety. [...] Jechałam dalej, mimo że trafili mnie w nogi. Bardzo bolało, lecz dałam radę. W końcu jednak auto zostało unieruchomione, ponieważ kula zniszczyła akumulator" - opisywała nastolatka.

Redakcja poleca

15-latka z Popasnej bohaterką

"Prawdziwa bohaterka" - napisała na Twitterze członkini ukraińskiego parlamentu Jewhienija Krawczuk. "Co za odważna dziewczynka" - wtórowała jej ambasador Ukrainy w Estonii Mariana Betsa.

Popasna znajduje się na terenie najcięższych działań wojennych, w obwodzie ługańskim na wschodzie Ukrainy. W trakcie inwazji w tej miejscowości zginęło co najmniej 100 cywilów. "Rosjanie nie tylko niszczą Popasną, oni wymazują ją z mapy obwodu ługańskiego" - pisał Hajdaj przed kilkoma dniami.

Wojna w Ukrainie na żywo. Najnowsze informacje

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET