Kolejne oszustwo na portalu sprzedażowym. 19 tys. zł wyparowało z konta

2 min. czytania
12.06.2025 12:22
Obserwuj nas na Google

Naciągacze nie ustają w próbach przejęcia oszczędności nieświadomych obywateli. Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze opublikowała komunikat o oszustwie internetowym, którego ofiarą padła mieszkanka miasta. Kobieta chciała sprzedać system nagłośnieniowy w sieci. Zamiast otrzymania zapłaty sama straciła fortunę.

Oszustwo na portalach sprzedażowych
fot. Jekatarinka/Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • W jaki sposób dochodzi do oszustw na portalach sprzedażowych.
  • Jak zmanipulowano mieszkankę Jeleniej Góry.
  • Na co uważać podczas sprzedawania w sieci.

Oszustwo sprzedażowe. Kobieta straciła oszczędności

Oszuści regularnie wykorzystują w przestrzeni wirtualnej rozmaite techniki. Policja i media od dawna przestrzegają m.in. o metodach „na pracownika banku”, „na doradcę inwestycyjnego” czy „na firmę fotowoltaiczną”. Naciągacze szukają ofiar w mediach społecznościowych lub przez telefon. Funkcjonariusze ostrzegają, że nieuczciwe osoby grasują również na portalach sprzedażowych. Oferują podróbki markowych przedmiotów, wysyłają fałszywe paragony lub przyjmują zapłatę i znikają; nie wszyscy wiedzą jednak, że oszuści podszywają się też pod kupujących.

Policjanci z Jeleniej Góry poinformowali o sytuacji, w której znalazła się mieszkanka miasta. Na początku czerwca br. kobieta chciała sprzedać system nagłośnieniowy za 3500 zł. Zamieściła ogłoszenie na jednym z portali sprzedażowych i kilka minut później otrzymała wiadomość od osoby zainteresowanej zakupem. „Oszust przekonał pokrzywdzoną, że transakcja powinna zostać przeprowadzona bezpośrednio przez portal sprzedażowy” – opisano. Kobieta wyraziła zgodę na taką formę płatności. Wkrótce na jej skrzynce mailowej pojawił się link potwierdzający płatność. Po kliknięciu mieszkanka Jeleniej Góry została przekierowana na stronę internetową przypominającą witrynę banku. „Pokrzywdzona, przekonana o autentyczności strony, wpisała swoje dane logowania oraz inne wrażliwe informacje” – przekazali funkcjonariusze. Następnie do sprzedającej zadzwoniła kobieta. Podając się za pracownicę portalu, nakłaniała do podania kodów autoryzacyjnych SMS. Jak później się okazało, kody posłużyły do przeprowadzenia przelewów. W rezultacie strata wyniosła ponad 19 tys. zł.

Redakcja poleca

Uważaj na te techniki. Oszuści regularnie z nich korzystają

Policjanci apelują o zachowanie ostrożności podczas transakcji internetowych. Wskazują, że prośby dotyczące podawania loginów, haseł i kodów SMS to sygnał alarmowy. Wątpliwości powinno wzbudzić także zachęcanie do płatności poza oficjalną aplikacją bankową. Należy pamiętać, by nie otwierać niezweryfikowanych linków i nie instalować dodatkowych aplikacji w telefonie.

Schematy działania oszustów można rozpoznać też dzięki sztuczkom psychologicznym – wykorzystywaniu presji czasu, nadmiernie profesjonalnego tonu i próbach zdobycia zaufania rozmówcy.

Źródło: Radio ZET/dolnoslaska.policja.gov.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET