290 000 zł „straty” na rencie wdowiej? „Mamy uzasadnione obawy”

3 min. czytania
26.02.2024 16:12
Obserwuj nas na Google

- Mamy uzasadnione obawy, że w obecnej koncepcji wprowadzenie świadczeń wdowich będzie w znaczącym stopniu krzywdziło osoby długotrwale samotne, w tym samodzielnych rodziców – zaalarmowały członkinie grupy Rodzice Solo – Kontra. W wyliczeniach podały, że z ich składek rentowych wypłacane będą świadczenia dla osób owdowiałych, podczas gdy one same na wsparcie nie będą mogły liczyć. 

emerytka licząca pieniądze
fot. Marek BAZAK/East News

Renta wdowia to świadczenie, które przez większość emerytek i emerytów wyczekiwanych jest z niecierpliwością. Według wstępnych założeń przepisów rozpatrywanych przez Sejm osoba, która straci małżonka, będzie mogła pobierać 100 procent wyższego świadczenia i 50 procent niższego. Część emerytek i emerytów na tym świadczeniu jednak nie zyska, mimo ponoszenia często większych wkładów w system ubezpieczenia społecznego. „Nasze przyszłe świadczenia emerytalne zapowiadają się niestety na znacznie niższe ze względu na planowane zwiększenie świadczeń emerytalnych osób owdowiałych. Mamy poczucie niesprawiedliwości społecznej tych rozwiązań w proponowanym kształcie” – napisały do nas przedstawicielki grupy Rodzice Solo – Kontra.

Renta wdowia niesprawiedliwa? Samotni rodzice zgłosili obiekcje

- Kobiety w Polsce statystycznie żyją dłużej, co oznacza, że także częściej tracą, to one są wdowami, to one tracą współmałżonka. Taka strata wiele kosztuje, nie tylko emocjonalnie [...], ale także jest to koszt finansowy. Kiedy znika druga osoba, nie znika połowa kosztów utrzymania gospodarstwa domowego – powiedziała w rozmowie z TVN24 ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.

Oglądaj

Na rentę wdowią mogą więc liczyć osoby, które były w małżeństwie i straciły partnera. Mimo płacenia takich samych – a często nawet większych – składek, samotni rodzice wsparcia nie dostaną. „Osoby samotne płacą takie samo ubezpieczenie jak małżonkowie, otrzymują niższe świadczenia emerytalno-rentowe, a są statystycznie w gorszej sytuacji materialno-społecznej od osób owdowiałych, które dysponują życiowym majątkiem dwóch osób. Jednak w kontekście proponowanych zmian małżeństwa otrzymają z tych samych składek systemowo jeszcze wyższe emerytury i renty niż osoby samotne niebędące wdowami i wdowcami” – przekazali Rodzice Solo – Kontra.

Renta wdowia w obecnym kształcie to świadczenie wynoszące 85 procent emerytury zmarłej osoby. Żeby ją otrzymać, trzeba się zrzec własnego świadczenia, a wypłaty finansowane są z funduszu rentowego. Na pieniądze mogą liczyć na przykład nigdy nie pracujące wdowy, szans na otrzymanie pieniędzy nie mają zaś osoby samotne, które odprowadziły składki w wysokości kilkuset tysięcy złotych. Ich rodzinom będzie tylko przysłygować zasiłek pogrzebowy.

Redakcja poleca

„Co do składek na ubezpieczenie rentowe, wynosi ono 8 procent pensji brutto pracownika (1,5 procent procent ściągane jest bezpośrednio z pensji pracownika, 6,5 procent dopłaca pracodawca). Przy średnich pensjach daje to składki jak w tabeli poniżej (nie uwzględniamy inflacji). Ponieważ od pensji brutto odprowadzane są inne składki, każda osoba odprowadzi około 11 procent swojego dochodu do dyspozycji (czyli tego, który dostaje do ręki ostatecznie) na fundusz rentowy” – wyliczyli samotni rodzice.

Fot.

„Obecnie wdowa dostaje średnio 3000 zł emerytury po mężu (500 zł więcej niż samotna kobieta). Po proponowanych zmianach wdowa dostanie średnio 4300 złotych emerytury, czyli 1300 zł więcej niż dotychczas, 1750 złotych więcej niż kobieta samotna, która całe życie płaciła takie same składki emerytalne i rentowe (przy założeniu, że świadczenia będą finansowane z budżetu państwa, a nie z obecnych składek, więc ich średnia wysokość nie spadnie, żeby sfinansować wyższe świadczenia dla wdów i wdowców)” – wykazali Rodzice Solo- Kontra.

- Wśród osób samotnych jesteśmy my - samodzielne matki - wychowujące dzieci same, z reguły bez alimentów, gdyż państwo nie potrafi ich ściągnąć. Gdy pracujemy to nawet przy pensji minimalnej i jednym dziecku tracimy prawo do Funduszu Alimentacyjnego – efekt – wychowujemy dzieci z naszej tylko pensji. Jesteśmy przepracowane i zestresowane. Spadają na nas obowiązki, które w małżeństwie rozkładają się na dwie osoby. Jesteśmy uboższe. A jednak co miesiąc musimy oddać 8 procent pensji by wdowy, które miały łatwiejsze życie niż my, żyły na starość dostatniej niż my same będziemy – zauważyła Ewelina Witos, przedstawicielka grupy.

„W Danii funkcjonuje system, gdzie każdy samotny senior dostaje dodatek do emerytury w stałej wysokości bez względu na to czy to osoba owdowiała, osoba rozwiedziona, panna czy kawaler. Problem ten został już dostrzeżony na świecie, a teraz czas na Polskę. Nowa koalicja rządząca powinna być motorem sprawiedliwości społecznej, wrażliwą na potrzeby osób wykluczonych i dyskryminowanych” – dodało stowarzyszenie.

Źródło: Radio ZET/Rodzice Solo - Kontra

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET