Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym jest rozporządzenie EUDR.
- Które firmy i od kiedy obejmie.
- Co wdrożenie oznacza dla polskich przedsiębiorców.
Wchodzi rozporządzenie EUDR. Co czeka polskie firmy?
Już za dwa miesiące wchodzi ważne rozporządzenie, które dotyczy około 100 tys. polskich firm. Jest to dokument, który ma na celu walkę z globalnym wylesianiem. Jak wcześniej zakładano, przepisy wejdą z 30 grudnia 2025 roku w przypadku dużych i średnich przedsiębiorstw. Rok później obejmie także mikro i małe przedsiębiorstwa w Polsce. Niestety, nawet te firmy, które muszą się liczyć z nowymi obowiązkami już z końcem tego roku, wciąż jeszcze nie rozpoczęły przygotowań do wejścia nowych przepisów.
Tymczasem, jak podkreśla Aleksandra Majda, Vice President, ESG Impact Network, cytowana przez Portal Spożywczy, to nie tylko kwestia formalnego obowiązku i kompletowania dokumentacji, a "warunek utrzymania dostępu do rynków Unii Europejskiej". Ze wprowadzeniem EUDR wiąże się szereg zadań, które firmy muszę spełnić. Dotyczy to przedsiębiorców z branż takich jak spożywcza, meblarska, papiernicza, chemiczna, budowlana, farmaceutyczna, kosmetyczna, odzieżowa, czy też handlu detalicznego. Zgodnie z założeniami, producenci oraz importerzy towarów, takich jak drewno, kauczuk, kawa, kakao, olej palmowy, czy soja, będą musieli przestawiać dokument zaświadczające o tym, że produkty nie pochodzą z terenów wylesionych.
Polskie firmy wciąż nie gotowe na zmiany
Raport przygotowany przez ALTO, Fundację Fairtrade Polska, UNEP/GRID-Warszawa, ESG Impact Network i Legalis — Księgowość Kadry Biznes, pokazuje, że większość polskich firm wciąż nie rozpoczęła przygotowań do wejścia nowych przepisów. Ewa Solarz, ekspertka ESG w ALTO i główna autorka raportu, wskazuje, że choć 88 proc. firm uważa, że przepisy znacząco wpłyną na ich działalność, to jednocześnie nawet 25 proc. z nich wciąż nie przeanalizowało swoich obowiązków, albo nie wie, czy to zrobiło, choć obraca produktami, których nowe przepisy dotyczą.
— 82 proc. firm jako największe wyzwanie wskazuje trudności w uzyskaniu informacji o pochodzeniu surowców, a 59 proc. wskazuje niechęć dostawców do dzielenia się danymi. Firmy wiedzą, że EUDR to poważna zmiana, ale nie wiedzą, jak się za nią zabrać" — wskazuje w raporcie ekspertka.
Za wdrożenie EUDR w Polsce odpowiada Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które przez wzgląd na międzyresortowy charakter przepisów działa m.in. we współpracy z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Ministerstwem Rozwoju i Technologii, Krajową Administracją Skarbową oraz wybranymi organami inspekcyjnymi. Resort Środowiska zwraca jednak uwagę, że przepisy w obecnym kształcie mogą prowadzić do nadmiernych obciążeń dla przedsiębiorców, dlatego MKiŚ zwróciło się do Komisji Europejskiej z propozycjami uproszczenia regulacji.
Źródło: Radio ZET/portalspozywczy.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET