55 tys. zł za spacer po plaży. Wakacyjny raj Polaków zaostrza zasady dla turystów
Noc na plaży w Turcji może teraz kosztować fortunę. Władze wprowadzają surowe ograniczenia na popularnych odcinkach wybrzeża, a za ich złamanie grożą kary sięgające nawet ponad 55 tysięcy złotych. Zmiany już obowiązują i dotyczą tysięcy turystów.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na których tureckich plażach obowiązują nowe nocne zakazy
- Jakie kary grożą za złamanie przepisów dotyczących wstępu na plaże
- Jakie dodatkowe ograniczenia wprowadzane są w strefach nadmorskich
Turcja wprowadza nocne zakazy na plażach. Surowe kary za złamanie nowych zasad
Turyści planujący wakacje w Turcji muszą liczyć się z nowymi ograniczeniami na części popularnych plaż nad Morzem Śródziemnym. Władze zdecydowały o wprowadzeniu nocnego zakazu wstępu, a za jego złamanie grożą wysokie kary finansowe.
Nowe przepisy już obowiązują i obejmują 21 odcinków wybrzeża w kilku prowincjach, w tym w Antalyi, Mugli, Mersin, Adanie i Hatay. Na wybranych, chronionych plażach obowiązuje zakaz przebywania w godzinach od 20:00 do 8:00, który ma obowiązywać do końca września. W ciągu dnia turyści nadal mogą korzystać z plaż bez ograniczeń, jednak po zmroku teren ma być pozostawiony wyłącznie przyrodzie.
Ochrona zagrożonych żółwi
Głównym powodem wprowadzenia restrykcji jest ochrona żółwi morskich, które w tym okresie składają jaja na tureckim wybrzeżu. Chodzi przede wszystkim o żółwie karetta (Caretta caretta) oraz żółwie zielone (Chelonia mydas), znajdujące się na liście gatunków zagrożonych IUCN.
Według władz, sezon letni pokrywa się z kluczowym okresem lęgowym, dlatego nocna obecność ludzi może prowadzić do niszczenia gniazd, płoszenia zwierząt oraz zaburzenia naturalnego cyklu rozmnażania. Szczególnie wrażliwe są miejsca, w których żółwie masowo składają jaja, jak m.in. plaża Belek w Antalyi – jeden z najważniejszych obszarów lęgowych w całym regionie Morza Śródziemnego.
Surowe kary dla turystów i firm
Nowe przepisy przewidują dotkliwe sankcje za ich złamanie. Osoby fizyczne, które przebywają na plażach w zakazanych godzinach, mogą zostać ukarane grzywną sięgającą 699 245 lir tureckich, czyli ponad 55 tysięcy złotych. Jeszcze wyższe kary przewidziano dla firm i podmiotów prawnych. W przypadku niszczenia siedlisk lub naruszania przepisów ochrony środowiska grzywny mogą przekroczyć 2 miliony lir, co odpowiada około 150–160 tysiącom złotych.
Władze podkreślają, że zmiany mają na celu znalezienie równowagi między intensywnym ruchem turystycznym a ochroną przyrody. W sezonie letnim tureckie plaże odwiedzają miliony turystów, dlatego – jak zaznaczają urzędnicy – konieczne stało się wprowadzenie dodatkowych regulacji.
Quiz: Gdzie pojedziesz na wakacje? Ten test pomoże ci podjąć decyzję
Strefy wolne od dymu coraz bliżej
Równolegle Turcja rozszerza działania proekologiczne również na inne obszary nadmorskie. W kilku popularnych plażach w Antalyi, takich jak Lara, Belek, Çamyuva czy Beach Park, wprowadzane są strefy wolne od dymu tytoniowego. Inicjatywa ta wpisuje się w szerszy program ochrony środowiska miasta, które przygotowuje się do organizacji konferencji klimatycznej COP31.
Lokalne władze podkreślają, że to pierwszy etap szerszej strategii ograniczania zanieczyszczeń na wybrzeżu i tworzenia przestrzeni publicznych wolnych od dymu. Równolegle w Turcji rozważane są przepisy ogólnokrajowe, które mogłyby objąć zakazem palenia także inne miejsca publiczne, w tym plaże, place zabaw czy przestrzenie przy lokalach gastronomicznych.
Źródło: Radio ZET/hurriyetdailynews.com/dailysabah.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET