Kaczyński zapowiedział zmiany w 14. emeryturze. Co stanie się ze świadczeniem?
14. emerytura będzie już na stałe – obiecał Jarosław Kaczyński. Wcześniej przedstawiciele rządu informowali, że świadczenie będzie permanentnie „jednorazowe”: każdego roku ma być podejmowana decyzja o jego ewentualnym przyznaniu.
14. emerytura zadebiutowała w 2021 roku. Rząd bardzo chętnie się nią chwali, tłumacząc, że daje emerytom znacznie więcej, niż poprzednicy. Sprawdziliśmy te przechwałki tworząc Indeks Koszyka Dudy i sprawdzając, ile razy słynne zakupy prezydenta seniorzy mogli zrobić w 2015 roku, a ile w 2022 roku. Odpowiedź na pytanie kto bardziej opłaca się emerytom: PiS czy PO, jest oczywista. Nie zmieni się nawet po wzięciu pod uwagę marketingowych 13. i 14. emerytur. Jarosław Kaczyński zapewnił wyborców w Zamościu, że to drugie świadczenie zostanie wprowadzone już na stałe.
14. emerytura na stałe. Deklaracja Jarosława Kaczyńskiego
14. emerytura od początku planowana była jako świadczenie jednorazowe – ogłosili przedstawiciele rządu po wypłaceniu pieniędzy seniorom w 2021 roku. Spowodowało to wielkie wzburzenie wśród wyborców, którzy z raz przyznanych pieniędzy nie zamierzali dać się pozbawić.
Wysoka inflacja sprawiła, że „czternastka” musiała wrócić w 2022 roku – gdyby nie dodatkowe pieniądze, przeprowadzona waloryzacja byłaby zbyt niska, żeby zachować siłę nabywczą rent i emerytur. Nauczony doświadczeniem rząd poinformował, że 14. emerytura zostanie wprowadzona na stałe jako świadczenie jednorazowe: decyzja o jej ewentualnym wypłaceniu miała być podejmowana w każdym kolejnym roku – o ile będzie taka potrzeba.
Takie podejście może być już nieaktualne – podczas wystąpienia w Zamościu Jarosław Kaczyński ogłosił możliwą zmianę w podejściu do 14. emerytury. Ze słów prezesa PiS nie można jednak wywnioskować, czy rzeczywiście zadeklarował zmodyfikowane założeń przyznawania świadczenia, czy te po prostu powtórzył wcześniejsze informacje, pomijając kwestię warunkowości wypłaty.
- Będzie trzynastka, będzie czternastka. Czternastka będzie już stałym świadczeniem. Będziemy się starali, żeby to było na taką miarę, żeby emeryci, którzy są dzisiaj największą ofiarą inflacji, żeby tę inflację odczuwali jak najmniej - zapowiedział Jarosław Kaczyński.
Premier Mateusz Morawiecki i minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg zapowiedzieli, że waloryzacja emerytur wyniesie w 2023 roku 13,8 procent, a podwyżka ma wynieść minimum 250 zł. Eksperci emerytalni przypomnieli, że wysokość wskaźnika waloryzacji nie należy od rządu, lecz od wzoru zapisanego w ustawie. Podzielili się także prognozą, ile w związku z nieustannie rosnącą inflacją może naprawdę wynieść waloryzacja.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET