„Nowy historyczny rekord cen paliw”. Tak źle jeszcze nie było, a będzie gorzej
W nadchodzącym tygodniu tankowanie będzie jeszcze droższe. Za benzynę 95-oktanową trzeba będzie zapłacić 6,89-7,11 zł/l , a za olej napędowy 8,12-8,31 zł/l - ocenili analitycy e-petrol.pl. - To nowy historyczny rekord cen oleju napędowego - zauważył Rafał Zywert, ekspert z Refleksu.
Ceny paliw systematycznie spadały, dając kierowcom nadzieję na pozostawianie mniej pieniędzy na stacjach paliw. Na początku października jednak doszło do gwałtownych podwyżek: w ciągu zaledwie kilku dni olej napędowy podrożał o niemal 1 zł. Proces był tak gwałtowny, że wciąż jeszcze można znaleźć stacje, które dzięki wcześniejszym dostawom mogą sprzedawać paliwo taniej. Niestety, w przyszłym tygodniu będzie jeszcze drożej – ogłosili analitycy rynkowi.
Ceny paliw znowu w górę. Kolejny tydzień podwyżek
- 8,08 zł/l to nowy historyczny rekord cen oleju napędowego na krajowych stacjach paliw, tym samym podbity został poprzedni rekord średnich cen diesla 7,95 zł/l z 10 marca. W skali tygodnia diesel podrożał średnio 48 gr/l – wyliczył analityk Refleksu Rafał Zywert. O 36 gr/l do średniego poziomu 6,94 zł/l wzrosła średnia cena benzyny Pb95. Autogaz potaniał o symboliczny 1 gr/l do 3,11 zł/l.
To jednak nie koniec podwyżek, rekord niestety zostanie w nadchodzącym tygodniu pobity – stwierdził Zywert. Według specjalisty ceny będą kształtować się na następującym poziomie.
- Średni poziom cen benzyny Pb95 może w przyszłym tygodniu wzrosnąć do 7,09 zł/l. Ceny diesla mogą utrzymać się na zbliżonym średnim poziomie 8,10-8,15 zł/l - poinformował Zywert. Podobne przewidywania podali analitycy e-petrol.pl. Według nich także należy spodziewać się dalszego wzrostu cen na stacjach.
„Nasza prognoza cen dla detalicznego rynku paliw na nadchodzący tydzień zakłada dalsze podwyżki a przewidywane przedziały cenowe dla poszczególnych gatunków paliw wyglądają następująco: 6,89-7,11 zł/l dla benzyny 95-oktanowej, 8,12-8,31 zł/l dla oleju napędowego i 3,09-3,19 zł/l autogazu” - podał e-petrol.pl.
Zywert zwrócił ponadto uwagę, że po dynamicznych wzrostach cen ropy naftowej i paliw gotowych w pierwszym tygodniu października sytuacja na rynku ropy naftowej nieco się ustabilizowała, a ceny hurtowe zaczęły nawet lekko spadać.
- W piątek rano ropa Brent kosztowała 94 dolary za baryłkę i jest blisko 4 dolary tańsza na baryłce niż przed tygodniem. Na rynek wracają obawy o recesję i popyt na paliwa w dłuższym okresie – poinformował analityk.
Nie wpłynie to jednak zapewne na poziom cen na polskich stacjach. Rafał Zywert wyjaśnił RadioZET.pl, że problemem jest osłabienie złotego. - Gdyby dolar kosztował 4 zł, za litr benzyny płacilibyśmy 5,90 zł – wyliczył analityk. Orlen poinformował, że spadku cen należy spodziewać się dopiero w połowie 2023 roku.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET