`

„Putinflacja” a polska gospodarka. Soboń: przedstawimy skutki wojny na nasz budżet

Katarzyna Witwicka
2 min. czytania
15.04.2022 14:14
Obserwuj nas na Google

Pod koniec miesiąca rząd zaprezentuje wpływ wojny i „czynników zewnętrznych” na polską gospodarkę i budżet państwa – zapowiedział w radiowej Jedynce wiceminister finansów Artur Soboń.

Soboń o Putinflacji
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

Inflacja w marcu oficjalnie pobiła rekord. Główny Urząd Statystyczny podał, że w minionym miesiącu ceny wzrosły o 11 proc. rok do roku. Z analiz banku Pekao wynika, że za jedną trzecią tego wyniku odpowiada… Putin, a dokładniej skutki wojny w Ukrainie. Premier Mateusz Morawiecki podziela tę tezę i mówi wprost: mamy do czynienia z putinflacją.

- Polska i Unia Europejska odczuwają już skutki wojny w Ukrainie, przede wszystkim poprzez wysoką inflację - ocenił na antenie radiowej Jedynki wiceminister finansów Artur Soboń. Polityk zaznaczył, że rząd pod koniec kwietnia zaprezentuje wpływ wojny w Ukrainie na polski budżet.

„Pokażemy wpływ wojny w Ukrainie na polski budżet i gospodarkę”

Soboń wskazał, że podwyższona inflacja to skutek przerwanych łańcuchów dostaw z powodu toczącej się od ponad 50 dni wojny za naszą wschodnią granicą. To według niego przyczyna wyższych cen żywności i „ekstremalnie wysokich cen surowców energetycznych”.- To wszystko tworzy presję na inflację i inflacja jest dzisiaj tym zjawiskiem, które jest najbardziej niekorzystne dla gospodarki - podkreślił.

 

Redakcja poleca

Wiceminister finansów pytany o stan polskiej gospodarki odparł, że „jej fundamenty są zdrowe”. Podkreślił, że wzrost PKB utrzymuje się na stabilnym poziomie, choć z powodu wojny Bank Światowy obniżył prognozy dla Polski. Jak dodał, bezrobocie także utrzymuje się na niskim poziomie. Z raportu Grant Thornton wynika, że w marcu mieliśmy do czynienia z rekordową liczbą ogłoszeń o pracę.

Zdaniem przedstawiciela resortu budżet i tak odczuje skutki wojny w postaci większego deficytu. Ocenił natomiast, że „tym deficytem jesteśmy w stanie zarządzić”.

Redakcja poleca

- Ale to oznacza, że będziemy musieli pokazać, jak sobie wyobrażamy politykę fiskalną, nasze ramy konwergencji - tak to się fachowo nazywa w Unii Europejskiej. Pewnie zrobimy to pod koniec kwietnia, gdzie pokażemy wpływ tych czynników zewnętrznych na polski budżet, na polską gospodarkę – podsumował wiceminister.

RadioZET.pl/PAP/Polskie Radio

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET