`

Czarny scenariusz dla kredytobiorców. RPP: stopy mogą wzrosnąć do 7,5 proc.

2 min. czytania
19.04.2022 11:05
Obserwuj nas na Google

– Rynki muszą brać pod uwagę także to, że stopy procentowe mogą dojść do 7,5 proc. – mówił w wywiadzie dla Business Insider prof. Henryk Wnorowski, członek Rady Polityki Pieniężnej. Jak ocenił, podwyżkom winna jest rosyjska agresja na Ukrainę.

Stopy procentowe jeszcze wzrosną
fot. Marek BAZAK/East News

  Rada Polityki Pieniężnej już po raz siódmy z rzędu podniosła stopy procentowe. Główna stopa referencyjna sięgnęła 4,5 proc. Wraz z nią wzrosła stawka WIBOR, co boleśnie odczują kredytobiorcy, którzy płacą coraz to wyższe raty. Nic nie wskazuje na to, by sytuacja miała się wkrótce ustabilizować.

„Stopy mogą sięgnąć 7,5 proc.”

- Dzisiaj funkcjonujemy w sytuacji, w której nie możemy sobie nakładać żadnych limitów, żadnych granic. Gdyby nie agresja Rosji na Ukrainę, to pewnie bylibyśmy już po cyklu podwyżek stóp procentowych – mówił w wywiadzie dla Business Insider Polska prof. Henryk Wnorowski.

Redakcja poleca

Członek RPP ocenił, że kolejne podwyżki stóp procentowych mogą sprawić, że główna stopa sięgnie nawet 7,5 proc., co odbije się na finansach kredytobiorców.

- Obserwujemy wiele ryzyk dla polskiej gospodarki i dużą dynamikę zdarzeń. Nie widzę w najbliższych miesiącach perspektywy zakończenia cyklu podwyżek stóp procentowych. Chyba że i tego bardzo bym sobie życzył, zakończyłaby się wojna w Ukrainie – ocenił prof. Wnorowski.

Trwająca od 55 dni wojna w Ukrainie stała się zatem po pandemii kolejnym czynnikiem skłaniającym RPP ku dalszemu zacieśnianiu polityki pieniężnej. Zdaniem Wnorowskiego jedynie zakończenie konfliktu za wschodnią granicą mogłoby sprawić, że stopy procentowe zaczęłyby spadać.

Redakcja poleca

Przypomnijmy, że według najnowszych danych GUS, inflacja za marzec wyniosła 11 proc. Ponoszenie stóp procentowych w dalszej perspektywie ma zapobiec kolejnym podwyżkom cen.

Rozlicz PIT i przekaż 1 procent Fundacji Radia ZET

RadioZET.pl/Business Insider

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET