Tarcza antyinflacyjna pod lupą UOKiK. Urząd nie podał wyników kontroli
Miały być ogromne kary dla sklepów, które po wprowadzeniu tarczy antyinflacyjnej nie obniżą cen, jest zastanawiająca cisza. UOKiK zakończył kontrole, ale wyników nie udostępnił.
Tarcza antyinflacyjna obniżyła stawkę VAT na część produktów spożywczych: z 5 procent do 0 procent. To odpowiedź na rekordowo wysoką inflację, jaka pojawiła się pod koniec 2021 roku.
Mateusz Morawiecki ogłaszając obniżenie stawek VAT dawał do zrozumienia, że jeśli ceny nie spadną (a rosły w tempie znacznie szybszym, niż 5 procent), to może to oznaczać chęć zarobienia kosztem klientów. Do takiej narracji dołączył się UOKiK, organizując specjalne spotkanie z branżą handlową i strasząc nawet opcją wprowadzenia cen urzędowych.
UOKiK sprawdził ceny bez VAT. Milczy o wynikach kontroli
Małe sklepy były wypowiedziami premiera i UOKiK przerażone. Z oficjalnych przekazów wynikało, że jeśli po wprowadzeniu tarczy antyinflacyjnej podwyższą ceny, będzie im grozić kara. Branża argumentowała, że z powodu inflacji nie jest w stanie utrzymywać ich na dotychczasowym poziomie, zaznaczając przy tym, że spodziewane podwyżki będą niższe dzięki zrezygnowaniu z pobieraniu VAT od części produktów żywnościowych.
O wyniki przeprowadzonej kontroli Urząd został zapytany przez „Rzeczpospolitą”. UOKiK przyznał, że pracownicy Inspekcji Handlowej sprawdzili w lutym ceny ponad 6500 produktów żywnościowych w około 200 placówkach w całej Polsce. Urzędnicy przyglądali się cenom masła, mleka, chleba, oleju, cukru, mąki, jaj, nabiału, mięsa, warzyw oraz owoców.
- Niemal we wszystkich monitorowanych sieciach ceny większości produktów spadły o 4 procent lub więcej. Sporadycznie mieliśmy do czynienia ze wzrostem cen w badanych sieciach – poinformował Departament Komunikacji UOKiK.
Wyniki kontroli są niespodzianką dla branży – Urząd nie przestawił ich kontrolowanym podmiotom.
- Dotychczas nie otrzymaliśmy oficjalnego pisma informującego o wynikach kontroli przeprowadzanych przez Inspekcję Handlową – poinformował „Rzeczpospolitą” Kaufland. Podobne sygnały gazeta otrzymała od innych dużych sieci handlowych.
Działania UOKiK budziły duże emocje w branży handlowej. Kontrole były odbierane jako „element nacisku”, mający skłonić sieci do przyjęcia na siebie części kosztów wzrostu cen. Inspektorzy odwiedzali głównie przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym.
Nieoficjalnie można usłyszeć, że UOKiK nie spieszy się z udostępnieniem wyników, gdyż musiałby w ten sposób przyznać, że mimo wprowadzenia i stosowania tarczy antyinflacyjnej żywność podrożała.
RadioZET.pl/Rzeczpospolita
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET