Tarcza antyinflacyjna nieskuteczna? Sasin: wzrost cen wyższy niż stawki podatków
Wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin w rozmowie z „Super Expressem” przyznał, że tarcza antyinflacyjna nie sprawi, że podwyżki cen będą nieodczuwalne. Zadeklarował jednak, że rząd nie będzie ściągał podatków tak długo, jak będzie to konieczne.
Tarcza antyinflacyjna miała chronić przed postpandemicznym wzrostem cen. Tymczasem wojna w Ukrainie niesie za sobą ryzyko, że inflacja dopiero wzrośnie. NBP szacuje, że w szczytowym momencie wskaźnik pokaże ponad 12 proc.
Jacek Sasin potwierdził słowa premiera o planie wydłużenia czasu obowiązywania tarczy antyinflacyjnej. Ta miałaby obowiązywać dłużej niż do końca sierpnia. Wicepremier przyznał jednak, że tarcza nie jest w stanie zniwelować skutków inflacji, gdyż podwyżki są znacznie większe niż kwoty podatków, których poboru chwilowo zaniechał rząd.
Tarcza antyinflacyjna. Sasin o skutkach inflacji
– Wiemy, że tarcza antyinflacyjna zostanie przedłużona. Decyzja co do tego, do kiedy konkretnie zostanie przedłużona, jeszcze nie zapadła. Myślę, że dziś można powiedzieć, iż dopóki cena surowców energetycznych będzie tak wysoka, dopóty będziemy chcieli ograniczać dodatkowe elementy „cenotwórcze”: akcyzę czy VAT – mówił Sasin.
Wiadomo, że tarcza całkowicie nie zniweluje wzrostu cen, bo są one wyższe niż stawki podatków. Chcemy, by te wzrosty możliwie jak najmniej przekładały się na sytuację zwykłych Polaków
Jak dodał polityk, ceny surowców mają stabilizować się „po pierwszym szoku związanym z rosyjską inwazją”.
Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział dodatkowo tarczą antyputinowską. Szef polskiego rządu chce, by UE pokryła część kosztów wynikających z konieczności szukania alternatyw dla rosyjskiego gazu i ropy.
RadioZET.pl/PAP/SE.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET