Ceny paliwa wzrosną? "Najtrudniejsze będą najbliższe miesiące"
- Nie możemy ulegać dezinformacji i nie możemy gwałtownie rzucać się na kupowanie np. paliwa. Trudno oszacować, ile wyniesie cena paliwa. Może nawet osiągnąć pułap 8-9 zł za litr. Najtrudniejsze będą najbliższe miesiące, wszystko zależy od sytuacji w Ukrainie - mówiła w Radiu ZET Joanna Maćkowiak-Pandera, prezes Forum Energii.
Wojna w Ukrainie trwa już od tygodnia. Społeczność międzynarodowa zareagowała natychmiast na rosyjski atak na sąsiedni kraj, wprowadzając wobec Kremla szereg sankcji politycznych i gospodarczych.
Czy i jak Rosja może na tym stracić gospodarczo? W tej sprawie wypowiedziała się Joanna Maćkowiak-Pandera, ekspertka ds. energetyki i klimatu, była wiceminister środowiska, a obecnie oraz prezes Forum Energii, która była w czwartek gościem Radia ZET. Jej zdaniem "do bankructwa Rosji jest jeszcze daleka droga", gdyż jest to "jedna z najpotężniejszych gospodarek na świecie".
B. wiceminister: cena paliwa może skoczyć do 8-9 zł za litr
- Na razie obserwujemy panikę związaną z nieoczekiwaną eskalacją konfliktu w Ukrainie. Możemy się spodziewać, że ceny ropy i gazu pójdą w górę. Rosja jest największym eksporterem ropy, ale nie ma chętnych do jego kupowania. Moim zdaniem, musimy być przygotowani na oszczędzanie i skokowy wzrost cen. Trudno przewidzieć, ile te podwyżki wyniosą. Przerywane są łańcuchy dostaw spowodowane sankcjami nałożonymi na Rosję - powiedziała.
Ostrzegła przy tym: - Nie możemy ulegać dezinformacji i nie możemy gwałtownie rzucać się na kupowanie np. paliwa. Trudno oszacować, ile wyniesie cena paliwa. Może nawet osiągnąć pułap 8-9 złotych za litr. Najtrudniejsze będą najbliższe miesiące, wszystko zależy od sytuacji w Ukrainie.
Czy zaś Europa wprowadzi embargo na rosyjski gaz? W opinii rozmówczyni Radia ZET "to mało prawdopodobne", ponieważ "Europa jest od niego uzależniona". - Polska z końcem roku ma szansę się od niego uwolnić, dzięki Baltic Pipe, czy LNG. Polska jest relatywnie bezpieczna pod względem dostępu do gazu - oceniła była wiceminister środowiska, przyznając, że jeśli dojdzie do eskalacji konfliktu, nie możemy ulegać panice.
"Ci, którzy kupują rosyjski węgiel, powinni przestać to robić"
- System energetyczny ma wewnętrzne procedury, które służą racjonalizacji energii, czy minimalizowania skutków ewentualnych niedoborów. Musimy zacząć oszczędzać energię. W tej chwili ok. 47% gazu, który wykorzystujemy w Polsce, pochodzi z Rosji. Za 8 miesięcy zostanie uruchomione połączenie z Norwegią, czyli Baltic Pipe, czy dostawy LNG, które odbywają się statkami. Nie panikujmy, bo mamy własne rezerwy gazu - dodała.
Ci, którzy kupują rosyjski węgiel powinni przestać to robić. On jest głównie wykorzystywany przez małe ciepłownie i gospodarstwa domowe, to ok. 60%. Czy jesteśmy gotowi zapłacić więcej za węgiel? Europa powinna wprowadzić embargo na rosyjski węgiel. Jeżeli UE wprowadzi embargo na węgiel kamienny, to największy problem miałyby Niemcy. Cena węgla wzrosła już prawie o 60% i nadal będzie rosła. Polska ma coraz mniejsze zasoby węgla energetycznego o dobrej jakości
- Sankcje są nasza bronią, aby powstrzymać rosyjską agresję. Jednak, musimy to robić bardzo rozważnie. Nie możemy upiłować gałęzi, na której sami siedzimy. Jesteśmy związani energetycznie z Rosją. Putin jest zdeterminowany, bo ten konflikt nie idzie po jego myśli. On jest w pewnej bańce informacyjnej, wykreowanej przez siebie rzeczywistości - skomentowała Maćkowiak-Pandera.
- Mamy do czynienia z wojną nerwów, bo Putin nastawiony jest na konfrontację. Zachód jest zjednoczony. Sankcje to jedno, ale wiele firm wycofuje się z Rosji, zrywa z nimi umowy. To bardzo dobry i odpowiedzialny ruch - podsumowała.
Trwa wojna w Ukrainie. Każda wojna to nie tylko konflikt polityczny i militarny. To przede wszystkim niewinne ofiary i ludzie, którzy tracą wszystko. Fundacja Radia ZET prowadzi dla nich akcję pomocową.
Wojna w Ukrainie na żywo
RadioZET.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET