Bankructwo po 177 latach. Sankcje powaliły niemiecką firmę
Niemiecka spółka zależna rosyjskiej firmy farmaceutycznej R-Pharm. Głównym powodem kryzysu są międzynarodowe sankcje nałożone na Rosję w związku z wojną na Ukrainie oraz środki zaradcze wprowadzone przez Moskwę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie wydarzenia doprowadziły do wniosku o upadłość R-Pharm Germany.
- Jak sytuacja wpływa na pracowników i produkcję firmy.
- Jakie są szanse na restrukturyzację i znalezienie inwestora.
Upadłość firmy farmaceutycznej R-Pharm
Niemiecka spółka zależna rosyjskiej firmy farmaceutycznej R-Pharm złożyła wniosek o upadłość, co wywołało niepokój wśród branży i pracowników. Jak wyjaśnia tymczasowy syndyk masy upadłościowej, Markus Fröhlich, główną przyczyną problemów są sankcje UE nałożone na Rosję w związku z wojną na Ukrainie. Dodatkowo rosyjskie środki zaradcze zwiększyły niepewność wśród klientów i partnerów biznesowych oraz ograniczyły płynność finansową spółki.
Firma R-Pharm Germany ma swoją siedzibę w Illertissen w bawarskiej części regionu Allgäu i zatrudnia 300 osób. Pomimo trudnej sytuacji zakład wciąż funkcjonuje, choć w ograniczonym zakresie. Syndyk liczy na znalezienie inwestora, który mógłby przejąć firmę i umożliwić dalszą działalność.
R-Pharm Germany powstała w 1849 roku jako przedsiębiorstwo Mack w Ulm. Początkowo produkowano mydło i artykuły drogeryjne, a najbardziej znanym produktem był „Kaiser Borax”. W 1971 roku zakład przejął amerykański koncern Pfizer, a w 2014 roku trafił w ręce rosyjskiej grupy R-Pharm. Obecnie firma produkuje leki i suplementy diety, które trafiają do klientów w około 150 krajach na całym świecie.
Sankcje wobec Rosji gwoździem do trumny
Problemy finansowe wynikają bezpośrednio z sankcji wobec Rosji. Utrudniony przepływ środków finansowych z Moskwy spowodował poważne ograniczenia w działalności i wstrzymanie płac dla pracowników. Związek zawodowy IG BCE potwierdził, że transfer pieniędzy z Rosji stał się praktycznie niemożliwy.
Pomimo trudnej sytuacji, zakład dysponuje nowoczesną infrastrukturą i wykwalifikowaną kadrą, co według syndyka stanowi dobrą podstawę do restrukturyzacji. Podczas pandemii firma planowała produkcję rosyjskiej szczepionki Sputnik w Illertissen, ale projekt nie został zrealizowany.
Sąd Rejonowy w Neu-Ulm powołał Marka Fröhlicha na tymczasowego syndyka, który ma ocenić sytuację i podjąć działania w celu ratowania przedsiębiorstwa. Kluczowe będzie znalezienie inwestora, który przejmie firmę i pozwoli na kontynuowanie działalności. Proces poszukiwania inwestorów już się rozpoczął, a wstępnie pojawili się pierwsi zainteresowani.
R-Pharm Germany pozostaje przykładem firmy z długą tradycją, której los został zachwiany przez napięcia międzynarodowe i sankcje gospodarcze, a dalsze losy przedsiębiorstwa zależą od decyzji syndyka i potencjalnego inwestora.
Źródło: Radio ZET/aerzteblatt.de
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET