Bankructwo popularnych linii lotniczych. Roszczenia sięgnęły 85 mln euro
Estońska państwowa linia lotnicza Nordica, która ogłosiła upadłość jesienią 2024 roku, znalazła się w centrum finansowego zamieszania. Roszczenia wobec niej rosną w szybkim tempie i już przekroczyły 85 milionów euro. Sprawa ujawnia nie tylko skalę zobowiązań spółki, ale także złożoność postępowań upadłościowych w branży lotniczej.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego roszczenia wobec Nordica wzrosły ponad dwukrotnie – i jakie umowy oraz zobowiązania są źródłem tej eskalacji.
- Kto znajduje się wśród największych wierzycieli linii lotniczej – oraz jakie kwoty domagają się poszczególne podmioty.
- Jakie są szanse na odzyskanie środków z masy upadłościowej – i co jeszcze może wpłynąć na ostateczny wynik postępowania.
Bankructwo linii Nordica. Lawinowy wzrost roszczeń
Bankructwo estońskiej państwowej linii lotniczej Nordica odbiła się szerokim echem w branży lotniczej, a liczba zgłoszonych wobec niej roszczeń finansowych wzrosła w zaskakującym tempie. Od momentu ogłoszenia bankructwa w listopadzie ubiegłego roku do końca marca 2025 roku, wierzyciele złożyli roszczenia na łączną kwotę aż 85 milionów euro. To ponad dwukrotnie więcej niż początkowo zakładano, gdy pod koniec stycznia 2025 roku Sąd Okręgowy Harju oficjalnie ogłosił upadłość Nordica Aviation Group – wtedy mówiono o 34 milionach euro.
Znaczna część aktywów Nordica związana jest z jej spółką zależną – Regional Jet, wobec której samej zgłoszono roszczenia o wartości ok. 30 milionów euro. Dodatkowym problemem jest to, że Nordica wcześniej wypłaciła liczne zaliczki i depozyty partnerom, które obecnie mogą być nie do odzyskania. Wśród największych wierzycieli znajdują się m.in. państwowa spółka Transpordi Varahaldus (36 mln euro), leasingodawca samolotów Wilmington (17,6 mln euro) oraz Marabu Airlines OÜ (10,7 mln euro). Z kolei estońska agencja Kredex, będąca zabezpieczonym wierzycielem, ma pierwszeństwo w odzyskiwaniu należności – jej roszczenie opiewa na 7 mln euro.
W momencie bankructwa Nordica posiadała zaledwie 400 tysięcy euro w formie gotówki i ruchomości. Aukcje majątku już zapowiedziano, jednak żadna sprzedaż jeszcze się nie odbyła. Wstępna lista wierzycieli ma zostać opublikowana 28 kwietnia, po czym sąd rozpocznie proces weryfikacji roszczeń i zatwierdzi ich ostateczny wykaz. Nordica popadła w kryzys po nieudanej próbie wejścia na giełdę oraz stracie ponad 8 milionów euro w pierwszej połowie 2024 roku. Dla estońskiego rynku lotniczego to jedna z największych porażek ostatnich lat.
Co dalej ze Spirit Airlines?
To nie pierwsze tego typu problemy, które dotknęły linie lotnicze. Przypomnijmy, że w listopadzie ubiegłego roku Spirit Airlines, będący jednym z prekursorów tanich linii lotniczych w Stanach Zjednoczonych, oficjalnie wystąpił o ochronę przed wierzycielami. Tym samym stał się pierwszym dużym przewoźnikiem w kraju, który podjął taką decyzję w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Kłopoty finansowe firmy narastały przez długi czas, a ich apogeum nastąpiło w 2023 roku, kiedy to w pierwszej połowie roku linia odnotowała stratę na poziomie 360 milionów dolarów. Jednak już w lutym 2025 roku oficjalnie zatwierdziła plan restrukturyzacji w ramach postępowania upadłościowego. Choć przewoźnik planuje wyjść z bankructwa jako prywatna i niezależna spółka, chociaż jego sytuacja finansowa jest nadal trudna.
Źródło: Radio ZET/ERR
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET