Koniec zaniżania liczby mieszkańców. Będą sprawdzać, ile osób żyje pod jednym dachem
Rząd szykuje zmiany, które poprawią weryfikację liczby osób, zamieszkujących pod wspólnym dachem, w sytuacji wnioskowania o wsparcie z programu "Czyste Powietrze". Chodzi o ukrócenie nadużyć związanych z manipulacją liczbą domowników dla korzystniejszych warunków dopłaty.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak resort klimatu zamierza kontrolować liczbę osób w gospodarstwie domowym.
- Dlaczego weryfikacja oparta na oświadczeniach była niewystarczająca.
- Które bazy danych będą wykorzystywane do sprawdzania liczby mieszkańców.
- Co wniosą wywiady środowiskowe do programu "Czyste Powietrze".
Zmiany w "Czystym Powietrzu". Będą sprawdzać liczbę osób
W programie "Czyste Powietrze" wysokość wsparcia zależy od przeciętnego miesięcznego dochodu na jednego członka gospodarstwa domowego. To właśnie na tej podstawie ustalane są progi dofinansowania. W praktyce prowadziło to jednak do sytuacji, w których część wnioskodawców nie uwzględniała wszystkich osób mieszkających w domu, aby sztucznie manipulować dochodem i zakwalifikować się do wyższej dopłaty.
Resort klimatu chce to zmienić i pracuje nad rozwiązaniem, które wprowadzi większą kontrolę w tym zakresie. Wnioski będą podlegać znacznie dokładniejszej weryfikacji, a urzędnicy zajmujący się oceną wniosków mają zyskać dostęp do dodatkowych baz danych, które pozwolą sprawdzić faktyczną liczbę mieszkańców danego gospodarstwa.
Chodzi m.in. o możliwość korzystania z rejestru PESEL oraz informacji dotyczących opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Te ostatnie często są naliczane właśnie na podstawie liczby mieszkańców, co może pomóc w wychwyceniu nieścisłości.
Obecnie weryfikacja opiera się głównie na oświadczeniach składanych przez wnioskodawców. To sprawia, że system jest podatny na nadużycia, a kontrola ma ograniczony zakres.
"Czyste Powietrze" pod większą kontrolą
Planowane zmiany mają uszczelnić system i zwiększyć jego wiarygodność. Dostęp do różnych rejestrów pozwoli urzędnikom porównywać dane z kilku źródeł i szybciej wykrywać rozbieżności. Oprócz PESEL-u w grę wchodzą także informacje z ZUS i KRUS, które mogą potwierdzić sytuację dochodową domowników.
Nowością ma być również możliwość przeprowadzania wywiadu środowiskowego, czyli bezpośredniego sprawdzenia sytuacji w gospodarstwie domowym. Dzięki temu urzędnicy będą mogli zweryfikować nie tylko dokumenty, ale i stan faktyczny. Przyjęcie projektu przez rząd nastąpić ma w drugim kwartale 2026 roku.
Źródło: Radio ZET/finanse.wp.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET