Będą zmiany w zakazie handlu? RPO reaguje ws. biblioteki w sklepie
Rzecznik Praw Obywatelskich staje w obronie sprzedawcy, który został ukarany grzywną za to, że w niedzielę niehandlową zlecił zatrudnionym prace w sklepie, w którym znajdował się wówczas punkt biblioteczno-czytelniczy. Sprawa omijania zakazu handlu nadal budzi wątpliwości.
Zakaz handlu w niedziele podzielił polityków. Jedni chcą liberalizacji przepisów i uwolnienia niedzielnego handlu, inni zaś zabiegają o to, by sprzedawcy nie wykorzystywali luk w przepisach. Sprzedawca, którego sprawę opisał RPO, w 2022 roku handlował w niedziele objęte zakazem handlu, gdyż prowadził w sklepie jednocześnie punkt czytelniczo-biblioteczny. Sąd jednak – zdaniem RPO zbyt pochopnie – nałożył na niego grzywnę w wysokości 2 tys. zł.
Zakaz handlu w niedziele. Interwencja RPO
RPO ma wątpliwości co do wyroku, który został wydany w trybie nakazowym. Jak czytamy w komunikacie, taki tryb dopuszczalny jest jedynie wtedy, gdy nie istnieją żadne wątpliwości ani co do okoliczności czynu, ani winy. A w opisywanym przypadku sprawa jednoznaczna nie jest.
„Zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich Stanisław Trociuk składa kasację do Sądu Najwyższego. Wnosi o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania w trybie zwyczajnym” – czytamy w komunikacie.
Wspomniany wyrok zapadł w kwietniu br. Sąd uznał, że przedsiębiorca złamał prawo, powierzając zatrudnionym pracę w niedzielę niehandlową. Zdaniem RPO doszło do rażącego naruszenia przepisów prawa procesowego „poprzez wydanie w stosunku do ukaranego wyroku nakazowego w sytuacji, gdy okoliczności czynu i wina skazanego budzą wątpliwości”.
„Postępowanie nakazowe jest instytucją zastrzeżoną do najbardziej oczywistych przypadków -takich, gdzie materiał dowodowy jest tak jednoznaczny, że nie nasuwa żadnych zastrzeżeń co do winy i okoliczności popełnienia czynu. W przeciwnym wypadku konieczne staje się rozpoznanie sprawy na zasadach ogólnych” – czytamy w komunikacie RPO.
Stanisław Trociuk przyznał, że faktem jest co prawda, iż przedsiębiorca otworzył sklep w niedzielę niehandlową, lecz sąd powinien zbadać okoliczności prowadzenia takiego biznesu. W sklepie prowadzona była bowiem dodatkowa działalność biblioteczno-czytelnicza. „W tym celu ukarany, działając w imieniu i na rzecz spółki prowadzącej działalność handlową, podpisał umowę partnerską w zakresie organizacji sieci czytelniczej” – czytamy.
Zdaniem RPO sąd powinien przeprowadzić postępowanie dowodowe, by ustalić rzeczywisty profil prowadzonej działalności.
Czy dojdzie do liberalizacji zakazu handlu?
- Pojawia się nadzieja, że przyjęcie noweli ustawy o zakazie handlu (zamiana niedziel handlowych za 24 grudnia – red.) będzie preludium do dalszych zmian w ustawie o zakazie handlu w niedziele, które mają wyjść naprzeciw oczekiwaniom konsumentów, pracowników, pracodawców, których wola w tym temacie co rusz wybrzmiewa w kolejnych publikowanych badaniach opinii publicznej - powiedział w czasie obrad sejmowych poseł Adam Michał Gomoła z Polski 2050-TD.
Warto przypomnieć, że Polska 2050 przed wyborami zadeklarowała wprowadzenie dwóch niedziel handlowych w miesiącu. Takie poluzowanie zakazu handlu sprawiłoby, że liczba niedziel handlowych w przyszłym roku z siedmiu wzrosłaby do 24.
Biznes wątpi jednak w obietnice opozycji. 71 firm uważa, że nowy rząd szybko nie zniesie zakazu handlu w niedziele – wynika z październikowego badania, które na zlecenie Konfederacji Lewiatan przeprowadził CBM Indicator. 77 proc. średnich firm, 72 proc. dużych i 70 proc. małych uważa, że przepisy dotyczące handlu się nie zmienią. Za to 26 proc. firm uważa, że zakaz zostanie zniesiony.
Źródło: Radio ZET/RPO
- "Perturbacje polityczne nic nie zmieniły". Oto trzy najszybciej drożejące produkty
- Sklepy doliczają „podatek od kradzieży”. Rząd „zachęcił” do przestępstw
- Polacy zmuszeni zapożyczać się na święta. Tyle musi średnio wydać czteroosobowa rodzina
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET