Będzie podatek kościelny potrącany z pensji? Prace w toku
Trwają prace nad przepisami, które mogą całkowicie zmienić sposób finansowania kościoła w Polsce. Zamiast dobrowolnych datków — podatek potrącany z pensji. Petycja w tej sprawie wpłynęła do Senatu w połowie 2025 roku, a teraz trwają dalsze prace.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak obecnie finansowane są instytucje religijne w Polsce.
- Dlaczego istnienie podatku kościelnego jest przedmiotem dyskusji.
- Którzy pracownicy byliby objęci podatkiem kościelnym.
- Co muszą zrobić osoby, które nie chcą płacić podatku kościelnego.
Będzie podatek kościelny potrącany z pensji?
O tym, w jaki sposób powinno odbywać się finansowanie instytucji religijnych w Polsce, dyskutuje się od dawna. Inicjatorzy zmian w tym zakresie przekonują, że obecny system, opierający się przede wszystkim na dobrowolnych datkach i dotacjach od państwa, jest mało przejrzysty. A pewne jest, że w grę wchodzą olbrzymie pieniądze, bo na przykład w latach 2021–2023 państwo przekazało Kościołom co najmniej 17,5 miliarda złotych — z czego aż 16,5 miliarda złotych trafiło do Kościoła katolickiego.
Finansowanie instytucji religijnych z budżetu państwa od dawna jest przedmiotem dyskusji, bowiem nie uwzględnia osób, które nie deklarują żadnej przynależności religijnej. Warto dodać, że aktualne dane sugerują, że w kraju około 71 proc. osób uważa się za ludzi wierzących, z czego ci, którzy do kościoła chodzą, to zaledwie jedna trzecia ogółu zadeklarowanych. W takiej sytuacji zasadne wydaje się rozważenie zmian sposobu finansowania i tego domagają się autorzy petycji P11-89/25, która trafiła do Senatu w czerwcu 2025 roku, a miesiąc później została przekazana do dalszych prac.
To jednak nie koniec starań, bo teraz prace wchodzą na dalszy etap. 20 stycznia 2026 roku Komisja Petycji zakończyła pracę, a senator Piotr Masłowski wystąpił o opinię do Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Proponowane przepisy mają być też zbadane pod kątem ich konstytucyjności.
Każdy pracujący wierny płaciłby na Kościół 8 proc. podatku
W propozycji nowych rozwiązań proponuje się wprowadzenie podatku kościelnego na wzór tego, który od dawna funkcjonuje w Niemczech. Danina jest automatycznie potrącana z wynagrodzenia osób pracujących.
"W Niemczech każdy, kto nie chce płacić podatku kościelnego, musi formalnie wystąpić z Kościoła lub zadeklarować brak przynależności do jakiegokolwiek związku wyznaniowego. To proste i klarowne rozwiązanie eliminuje domysły i niejasności dotyczące rzeczywistego poparcia dla poszczególnych Kościołów i wspólnot" — argumentują twórcy petycji, nad którą prace trwają.
Co istotne, z obowiązku płacenia podatku zwolnione byłyby wyłączone osoby niewierzące oraz te, które formalnie nie deklarują przynależności do żadnego wyznania.
Źrodło: Radio ZET/pulshr.pl/natemat.pl/
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET