Bez tej karty narażamy się na koszty. Wydano już ponad 2 mln dokumentów
Leczenie poza granicami Polski może pochłonąć tysiące złotych z kieszeni turystów. Narodowy Fundusz Zdrowia przypomniał o darmowym sposobie, by uniknąć niepotrzebnych wydatków.
NFZ przypomniał o karcie EKUZ, czyli Europejskiej Karcie Ubezpieczenia Zdrowotnego. Taki dokument wydawany jest ubezpieczonym za darmo w celu korzystania z darmowych, publicznych usług medycznych w krajach UE.
Karta EKUZ na wakacje, czyli jak zorganizować darmowe leczenie
Z danych NFZ przytoczonych przez PAP wynika, że od stycznia do 23 sierpnia br. wydano 2 122 981 kart EKUZ. To obok dowodu czy paszportu jeden z najważniejszych dokumentów podczas wakacyjnych wyjazdów zagranicznych.
Karta umożliwia bowiem leczenie w publicznych placówkach w państwach UE, EFTA (czyli Islandii, Norwegii, Szwajcarii i Lichtensteinu) i Wielkiej Brytanii w razie nagłej choroby podczas wakacji.
NFZ przypomniał, by zawsze mieć ze sobą kartę w formie fizycznej, a nie jej kserokopii lub zdjęcia czy potwierdzenia swojego ubezpieczenia w IKP. „Świadczeniodawca ma obowiązek zobaczyć faktycznie kartę, a następnie może zrobić jej kserokopię dla celów postępowania rozliczeniowego" – poinformował PAP NFZ
NFZ uzasadnił, że wersja ksero lub zdjęcia może być w łatwy sposób sfałszowana i świadczeniodawca naraża się na ryzyko odmowy zwrotu kosztów, jeśli uzna taki papierowy dokument lub zdjęcie.
Zgodnie z danymi NFZ najwięcej kart wydano w lipcu – ponad 423 tys., następnie w czerwcu – 397 tys.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET