`

Ceny dostaw jedzenia pójdą ostro w górę. Nadchodzą nowe, rygorystyczne przepisy

3 min. czytania
30.09.2025 10:05
Obserwuj nas na Google

Nowe przepisy unijne mogą wywrócić do góry nogami rynek dostaw w Polsce. Kurierzy i dostawcy jedzenia stoją przed wyzwaniem, które może zmienić sposób, w jaki zamawiamy jedzenie i paczki – a ceny usług mogą znacząco wzrosnąć.

kurierzy, dostawa jedzenia
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak dyrektywa platformowa wpłynie na pracę kurierów i elastyczność zatrudnienia.
  • Jakie mogą być konsekwencje dla cen dostaw i rynku gastronomicznego.
  • Jakie wyzwania stoją przed polskim rządem w implementacji nowych przepisów.

Dyrektywa platformowa może zmienić rynek dostaw w Polsce. Kurierzy i konsumenci w centrum uwagi

Unijna dyrektywa platformowa, przyjęta przez Parlament Europejski i Radę UE w grudniu 2024 roku, ma uregulować status prawny osób pracujących dla platform cyfrowych, takich jak Uber Eats, Glovo, Wolt czy Pyszne.pl. Najważniejsze zmiany to:

  • Domniemanie stosunku pracy – osoba pracująca dla platformy będzie automatycznie uznawana za pracownika, jeśli firma sprawuje nad nią faktyczną kontrolę, np. narzuca godziny pracy, trasę dostaw lub sposób realizacji zleceń.
  • Przejrzystość algorytmów – platformy będą musiały informować pracowników, jak działają systemy algorytmiczne, umożliwiać kwestionowanie decyzji podejmowanych automatycznie oraz zapewnić monitoring systemów przez wykwalifikowany personel.
  • Jasne informacje o współpracy – pracownicy będą mogli poznać zasady wynagradzania, kryteria oceny pracy i procedury rozwiązywania sporów.
  • Minimalne standardy ochrony – dostęp do ubezpieczeń społecznych, emerytur i innych praw pracowników etatowych.

Potencjalne skutki dla kurierów i rynku dostaw

Raport Pragmatic Policy Group (PPG) wskazuje, że rygorystyczne wdrożenie dyrektywy w Polsce może znacząco zmniejszyć liczbę zleceń dla kurierów – nawet o 41 proc. To bezpośrednio przełożyłoby się na spadek ich łącznych dochodów o 24–71 mln zł rocznie. Zwiększenie kosztów pracy mogłoby spowodować wzrost cen dostaw o 9–12 proc. Spadek popytu konsumenckiego szacowany jest na 5–14 proc., a roczne straty sprzedawców mogłyby wynieść 184–534 mln zł.

85 proc. kurierów ceni elastyczność zatrudnienia i możliwość samodzielnego wyboru godzin pracy oraz tras dostaw. Wprowadzenie obowiązkowych umów o pracę mogłoby zmniejszyć liczbę aktywnych kurierów do zaledwie 11 tys., a wielu dostawców mogłoby całkowicie zrezygnować z pracy, co dodatkowo wydłużyłoby czas oczekiwania na dostawy.

Zmiany w modelu zatrudnienia kurierów wpłyną nie tylko na osoby dostarczające jedzenie czy przesyłki, ale także na cały sektor gastronomiczny i e-commerce. Rynek dostaw stał się kluczowym elementem polskiej gospodarki, zwłaszcza po doświadczeniach związanych z pandemią COVID-19. Redukcja liczby kurierów i wzrost kosztów usług może również uszczuplić wpływy podatkowe – według PPG nawet o 64 mln zł rocznie. To zwiększyłoby obciążenia zarówno dla sektora publicznego, jak i gospodarstw domowych.

Eksperci podkreślają, że brak elastyczności w implementacji dyrektywy może spowodować długofalowe konsekwencje: spadek lokalnych przychodów, utratę miejsc pracy oraz osłabienie konkurencyjności rynku logistycznego. Z drugiej strony, niewdrożenie dyrektywy oznaczałoby pozostawienie kurierów bez odpowiedniej ochrony prawnej i społecznej.

Redakcja poleca

Opinie branży i pracowników

Pracownicy platform cenią elastyczność. Badania przeprowadzone przez Wolt i Glovo w Polsce wskazują, że 83 proc. kurierów woli pracę jako niezależni wykonawcy, a 76 proc. zadeklarowało, że zrezygnuje z dostarczania posiłków i zakupów, jeśli utraci elastyczność godzin pracy.

Firmy, takie jak Pyszne.pl, szacują, że obowiązek zatrudniania kurierów na etacie spowodowałby wzrost kosztów dostaw o co najmniej 12 zł. Podobne efekty dotknęłyby sektor paczkowy, gdzie wzrost kosztów i ograniczenie elastyczności pracy mogłyby uczynić usługi mniej opłacalnymi zarówno dla klientów, jak i dla platform logistycznych.

Poszukiwanie kompromisu

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zapewnia, że polskie wdrożenie dyrektywy uwzględni konsultacje publiczne, głos społeczeństwa i przedsiębiorców. Celem jest znalezienie równowagi między ochroną pracowników a utrzymaniem elastycznego modelu pracy, który jest atrakcyjny zarówno dla jednostek, jak i dla całej gospodarki.

Eksperci, w tym Glen Hodgson z Free Trade Europa i Oliver Browne z PPG, podkreślają, że kluczowe jest opracowanie rozwiązań, które nie zniszczą obecnego ekosystemu rynku dostaw, jednocześnie zapewniając pracownikom platformowym odpowiednią ochronę prawną i socjalną.

Dyrektywa platformowa stawia Polskę przed trudnym wyborem: jak wdrożyć europejskie przepisy w sposób chroniący prawa pracowników, a jednocześnie nie zagrażający funkcjonowaniu rynku dostaw, gastronomii i e-commerce. Jej wpływ może być odczuwalny zarówno dla kurierów, jak i konsumentów, którzy mogą zapłacić więcej za jedzenie i przesyłki, a czas realizacji usług może się wydłużyć.

Państwa członkowskie UE mają czas do 2 grudnia przyszłego roku na implementację dyrektywy do krajowego prawa. Polska będzie musiała wprowadzić zmiany legislacyjne, które dostosują przepisy krajowe do wymogów unijnych.

Źródło: Radio ZET/Interia/Focus

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET