Ceny masła pod lupą. UOKiK bada "możliwość zawarcia niedozwolonych porozumień"
Wysokie ceny masła przed świętami stały się ważnym medialnym tematem. Ostatnio cena kostki przekroczyła już psychologiczną granicę 10 zł, a popularna "osełka" to koszt zbliżający się już do 20 zł. W obliczu drastycznych wzrostów cen masła, UOKiK postanowił przyjrzeć się tematowi i doszedł do zaskakujących wniosków.
- UOKiK bada kwestię wysokich cen masła
- Jak alarmuje Urząd, wzrosty są widoczne w wielu krajach na świecie
- UOKiK monitoruje działania sieci handlowych w zakresie możliwości zawarcia niedozwolonych porozumień
UOKiK bada wysokie ceny masła. Zmowa cenowa?
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów przygląda się rosnącym cenom masła. Ceny kostek sięgają już 10-12 zł, a osełki nawet około 20 zł. UOKiK podkreśla, że wzrosty widoczne są w wielu krajach na świecie, podobnie ja spadki w zakresie produkcji mleka, które jest głównym jego składnikiem.
Urząd podkreśla, że przygląda się działaniom sieci handlowych, jednak zaznacza, że o zmowie cenowej nie ma mowy. – Na polskim rynku mamy wielu producentów masła, w tym lokalnych (OSM), dlatego obserwując czynniki ekonomiczne i strukturę rynku nie jest zasadne obecnie twierdzenie, iż wzrost cen masła może być efektem zmowy pomiędzy producentami, np. spółdzielniami mleczarskimi – przekonują urzędnicy.
Wzrosty cen masła widoczne na całym świecie
W komunikacie, przesłanym redakcji Faktu, UOKiK zauważa, że w ostatnich latach ceny niektórych produktów spożywczych, w tym masła, rosły okresowo, a to, co do zasady, "ma swoje źródła w obiektywnych czynnikach ogólnogospodarczych".
To widać także w zmianie cen na rynkach światowych i europejskich. "Ceny masła wzrosły również w innych krajach UE, najbardziej zaś w Czechach i Chorwacji. Obserwując z kolei rynki globalne, widzimy, że ceny masła wzrosły także w USA oraz rejonie Oceanii – największego światowego eksportera tego produktu, gdzie w tym sezonie istotnie obniżyła się podaż masła" – tabloid cytuje przesłany komunikat.
Niestety, pojawiają się pytania, na jakim etapie wzrost cen masła się zatrzyma. Tego być może nie przewidzą nawet eksperci, ci bowiem szacowali wcześniej, że cena za kostkę do końca roku dojdzie do 10 zł, a w niektórych sklepach tyle trzeba było zapłacić już w październiku.
Źródło: Radio ZET/Fakt
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET