Ceny paliw idą w górę. Ekspert ostrzega przed czarnym scenariuszem
Ceny paliw idą w górę, a ataki na rafinerię Ras Laffan w Katarze sprawiły, że rosną również ceny gazu LNG. Jak informuje reporter Radia ZET Daniel Wrzos, sytuacja może być jeszcze gorsza.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak wzrost cen paliw wpływa na kierowców i gospodarkę.
- Dlaczego uszkodzenie rafinerii w Katarze wpływa na ceny LNG.
- Co oznacza eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie dla rynku paliw.
Ceny paliw pójdą w górę
Ceny paliw rosną, a kierowcy łapią się za kieszenie. Na większości stacji "95" kosztuje powyżej 7. złotych, a w najbliższych dniach cena za litr oleju napędowego może przekroczyć nawet osiem złotych. Dodatkowo, po uszkodzeniu największej na świecie rafinerii w Katarze, drożeje gaz LNG. Jej naprawa może potrwać nawet kilka lat.
To pod znakiem zapytania stawia dostawy gazu skroplonego do Polski. A pamiętajmy, że Katar dostarcza 10 proc. krajowego zapotrzebowania na gaz LNG.
Co więcej, jak informuje reporter Radia ZET Daniel Wrzos, podwyżki na stacjach benzynowych nie powiedziały jeszcze ostatniego słowa. Konflikt na Bliskim Wschodzie w ostatnich dniach eskalował, powodując spore zamieszanie na rynkach paliw. Cena baryłki ropy to około 110 dolarów.
- Rynek jest rozchwiany - mówi doktor Tomasz Włodek z AGH. - Jeśli ten stan będzie się przedłużać, może się okazać, że cena skoczy jeszcze wyżej. A to będzie miało bezpośrednie przełożenie na światową gospodarkę - dodaje.
Dodatkowo przez zniszczenie rafinerii gazu LNG w Katarze Polska może być zmuszona zwiększyć dostawy tego paliwa z USA.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET