Ci pracownicy zyskają drogę do wcześniejszej emerytury. Projekt zmian już w Sejmie

3 min. czytania
24.11.2025 11:44
Obserwuj nas na Google

W polskim parlamencie pojawił się projekt, który może otworzyć drogę do wcześniejszej emerytury dla wybranej grupy pracowników. Zakłada on zmianę sposobu kwalifikowania określonych okresów aktywności zawodowej, co w praktyce mogłoby skrócić czas potrzebny do uzyskania uprawnień emerytalnych. Propozycja wzbudza duże zainteresowanie, bo dotyczy pracy szczególnie wymagającej i obciążającej.

seniorzy
fot. East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kto może zostać objęty nowym przywilejem.
  • Co ma zmienić projekt w zakresie liczenia stażu pracy.
  • Dlaczego politycy chcą docenić honorowych dawców krwi.

Wcześniejsza emerytura za oddawanie krwi. Górnicy-krwiodawcy mogą zyskać nowy przywilej

Honorowe oddawanie krwi może wkrótce stać się nie tylko aktem bezinteresownej pomocy, ale również realnym wsparciem dla jednej grupy zawodowej - górników. W Sejmie pojawił się projekt ustawy, który przewiduje, że dni wolne przysługujące krwiodawcom będą wliczane do stażu pracy górniczej. Zmiana ta może przybliżyć część pracowników kopalń do wcześniejszej emerytury.

Obecnie honorowym krwiodawcom przysługują dwa dni wolnego: w dniu oddania krwi oraz dzień później. Są to dni płatne, traktowane formalnie jako okres zatrudnienia. Problem w tym, że w przypadku górników nie są one zaliczane do stażu pracy pod ziemią, który uprawnia do wcześniejszej emerytury.

Związki zawodowe od lat wskazywały, że taki stan prawny działa paradoksalnie na niekorzyść osób pomagających innym. Górnik oddający krew, choć działa społecznie, może być zmuszony do dłuższej pracy, by osiągnąć wymagany staż 25 lat pod ziemią. Posłowie Lewicy, autorzy projektu ustawy, podkreślają, że to niesprawiedliwość, którą należy pilnie naprawić.

Redakcja poleca

Projekt zmian już w Sejmie. Minister rodziny popiera inicjatywę

Złożony projekt zakłada, że dni wolne za oddawanie krwi będą doliczane do pracy górniczej. Tym samym krwiodawcy w kopalniach nie traciliby na przywilejach emerytalnych, a w niektórych przypadkach mogliby szybciej zakończyć karierę zawodową. Pod dokumentem znajduje się m.in. podpis minister rodziny, Agnieszki Dziemianowicz-Bąk, która otwarcie popiera projekt. W uzasadnieniu podkreślono, że proponowane przepisy mają wzmocnić społeczne docenienie honorowego krwiodawstwa, stanowiącego ważny element systemu ochrony zdrowia.

„Honorowe oddawanie krwi lub jej składników przez zdrowych obywateli to doniosła forma aktywności społecznej. Formą docenienia właśnie takiej postawy są przywileje oraz uprawnienia dla dawców, którzy zdecydują się na takie działania. Górnicy, którzy oddają krew, będą czuli się docenieni i bardziej zmotywowani do angażowania się w tę działalność, co może zwiększyć liczbę dawców krwi w tej grupie zawodowej" — napisano w uzasadnieniu.

Według szacunków Lewicy w górnictwie pracuje obecnie około 75 tysięcy osób, z czego od 1,5 do 3 tysięcy to honorowi dawcy krwi.

Więcej krwiodawców w kopalniach? Autorzy projektu liczą na efekt zachęty

Zwolennicy zmiany przekonują, że nowe przepisy mogą zachęcić kolejne osoby do oddawania krwi. Choć górnicy-krwiodawcy nie liczą na finansowe bonusy — rząd od lat odrzuca pomysł dodatku emerytalnego dla dawców — to sama możliwość podkreślenia ich społecznego zaangażowania ma dla wielu duże znaczenie. Oczekiwania są jasne: jeśli ustawa zostanie uchwalona, górnicy nie będą już karani za swoją bezinteresowność koniecznością dłuższej pracy. Zamiast tego wolne dni za donację krwi staną się pełnoprawnym elementem stażu górniczego.

Projekt trafił już do Sejmu, a jego dalszy los zależy od pracy komisji oraz stanowiska rządu. Resort rodziny zadeklarował przychylność, dlatego szanse na wprowadzenie nowego przywileju wydają się większe niż w poprzednich latach. Jeśli prace legislacyjne przebiegną sprawnie, górnicy-krwiodawcy mogą już wkrótce odczuć, że ich dobre serce wraca do nich w formie wymiernego wsparcia — wcześniejszej emerytury.

Źródło: Radio ZET/Fakt

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET