`

Co z 14. emeryturą? Kaczyński: a obiecywali, że „nic, co dane, nie będzie zabrane”

3 min. czytania
31.05.2024 11:59
Obserwuj nas na Google

Stwierdzenie „nic, co było dane, nie zostanie zabrane” było kłamstwem; „obniżenie” 14. emerytury to dowód tego, że obecnie rządzący „dobrze rządzić nie potrafią” – stwierdził prezes PiS Jarosław Kaczyński po wyznaczeniu przez rząd Donalda Tuska daty i wysokości wypłaty „czternastki” zgodnie z przepisami pozostawionymi przez PiS.

Jarosław Kaczyński
fot. Marcin Kucewicz / Agencja Wyborcza.pl

14. emerytura „obniżona”? Wyniesie 1780,96 zł brutto

- Ja pamiętam stwierdzenie: „nic, co było dane nie zostanie zabrane”, więc to jest kolejne kłamstwo. Jest to też skrajny objaw tego, że po pierwsze mamy od razu kryzys finansowy, bo jak oni dojdą do władzy, (...) to natychmiast nie ma pieniędzy - powiedział lider PiS na konferencji prasowej w Nidzicy. - Dlaczego? To można się tylko domyślać - dodał.

Prezes PiS przypomniał, że w 2023 roku wypłacana na miesiąc przed wyborami „czternastka” wynosiła 2650 zł brutto. Był to jednak wyjątek – w ustawie, którą przyjęło PiS, zapisano, że kolejne dodatkowe świadczenie dla emerytów i rencistów domyślnie równe jest obowiązującej w danym roku emeryturze minimalnej. Kwotę wypłaty rząd może podwyższyć rozporządzeniem, które obowiązuje tylko w danym roku. Wyższa wypłata była więc przyznana przez PiS jednorazowo. W tym roku nie niż zostało zabrane, po prostu nie została podjęta decyzja – być może jeszcze, bo według ustawy jest na to czas do października - o ewentualnej zmianie kwoty „czternastki”.

Oglądaj

Eksperci podkreślili, że gdyby nie podwyższenie 14. emerytury przed wyborami, to seniorzy już w zeszłym roku otrzymaliby niższe wypłaty. To skutek mechanizmu, który zapisało w przepisach PiS – z powodu zapisanego na stałe progu w wysokości 2900 zł brutto wraz z każdą waloryzacją seniorzy będą otrzymywać na rękę coraz mniej pieniędzy.

- Ustawa wprowadzająca 14. emeryturę ma w sobie mechanizm samoobniżania świadczenia. Polega on na tym, że jeżeli czyjaś emerytura bądź renta przekracza kwotę 2900 zł brutto, to wówczas obniżamy o każdą złotówkę przekroczenia to, co będziemy dostawać. Przeciętna emerytura już w 2023 roku wynosiła 3500 zł. Oznaczało to, że przeciętnemu emerytowi wypłacając „czternastkę” powinniśmy i obcinaliśmy około 500 zł. Jeżeli byśmy spojrzeli na dane z roku 2022, to przeciętna emerytura wynosiła 2900 zł, czyli w rok, zgodnie ze wskaźnikiem waloryzacji, wzrosła o 600 zł. I o tyle w ciągu roku obniżyła się wypłata „czternastki” dla średniej emerytury – wyjaśnił nam dr Tomasz Lasocki z Uniwersytetu Warszawskiego.

Redakcja poleca

Efekt stosowania przepisów wprowadzonych przez PiS to zdaniem Kaczyńskiego „lekceważenie dla tej części społeczeństwa, która jest w gorszej sytuacji”. - To jest kwestia typu psychicznego tych ludzi u władzy, ich niezdolności do empatii – dodał prezes PiS.

- To jest mentalność takich w istocie bardzo źle przygotowanych kulturowo do rządzenia (...) ludzi, którzy być może (...) kilka pokoleń muszą poczekać na to, by móc rządzić. Może ich prawnuki będą do tego zdolne, oni nie - stwierdził Kaczyński, odnosząc się do stosowania uchwalonego przez rząd PiS prawa.

Rada Ministrów przyjęła we wtorek rozporządzenie określające, że wypłata 14. emerytury nastąpi we wrześniu 2024 r. Świadczenie wyniesie 1780,96 zł, czyli tyle, ile wynosi najniższa emerytura – taką wysokość wyznacza wprost ustawa przygotowana przez rząd Mateusza Morawieckiego.

Źródło: Radio ZET/PAP

Zobacz także

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET