Coraz więcej polsko-niemieckich emerytur. ZUS tłumaczy, komu je przyznaje
Opolski oddział ZUS, który obsługuje klientów mających mieszane okresy składkowe w Polsce i Niemczech, wypłaca coraz więcej tego typu emerytur. Jak poinformował PAP Sebastian Szczurek, rzecznik regionalny ZUS w Opolu, w sumie przyznano ponad 64 tys. takich świadczeń.
Emerytury przyznawane są nie tylko na podstawie okresu pracy w Polsce – dzięki umowom o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego pracującym poza granicami zaliczany jest staż pracy niezbędny do otrzymania świadczenia. - Obecnie nasza placówka wypłaca 64,3 tysiąca emerytur, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych osobom, które wykazały okresy ubezpieczenia w Polsce i w Niemczech. Grono takich beneficjentów rośnie – powiedział Sebastian Szczurek.
Polsko-niemieckie emerytury. Już ponad 60 000 beneficjentów
„Wystarczy jeden dzień pracy, żeby Ukraińcy dostali w Polsce emeryturę, na którą Polacy muszą pracować całe życie” - takie stwierdzenia coraz częściej słychać w rozmowach prowadzonych w pracy, na zakupach, podczas spacerów. Czy to prawda? W podcaście "Biznes. Między wierszami" zapytaliśmy o to dr Tomasza Lasockiego z Uniwersytetu Warszawskiego.
Oddział ZUS w Opolu jako jeden z pierwszych w Polsce zaczął specjalizować się w obsłudze klientów z zagraniczną przeszłością pracowniczą. Od 32 lat przyznaje świadczenia na podstawie aktywności zawodowej i składek płaconych w Polsce i w Niemczech.
- Obecnie nasza placówka wypłaca 64,3 tysiąca emerytur, rent z tytułu niezdolności do pracy i rent rodzinnych osobom, które wykazały okresy ubezpieczenia w Polsce i w Niemczech. Grono takich beneficjentów rośnie. Jeszcze pod koniec ubiegłego roku ta liczba oscylowała wokół 61,5 tysiąca. W katalogu tak zwanych świadczeń długoterminowych wybijają się emerytury, których jest teraz nieco ponad 49,9 tysięcy – powiedział PAP Sebastian Szczurek.
Według danych ZUS wiek emerytalny osiąga coraz więcej osób, które po wejściu Polski do UE w masowy sposób korzystały z możliwości podjęcia legalnej pracy za zachodnią granicą. Zgodnie z prawem, mogą wnioskować do ZUS, by ten doliczył im do okresów przepracowanych w Polsce także składki opłacane poza granicami kraju.
- Między styczniem a październikiem tego roku do Wydziału Realizacji Umów Międzynarodowych w opolskim oddziale ZUS wpłynęło 9530 wniosków o emerytury i renty. W tym samym okresie 2022 roku było ich 8928. Skalę natężenia spraw o wyliczenie świadczeń za pracę po obu stronach Odry widać, gdy przywołamy liczbę wniosków z minionych lat. W 2021 roku takich spraw mieliśmy nieco ponad 6,1 tysiąca, a rok wcześniej niecałe 5,3 tysiąca – powiedział rzecznik opolskiego ZUS.
Znakomita większość, bo aż 43,3 tysiące emerytów i rencistów, obsługiwanych przez wydział do spraw świadczeń międzynarodowych ma centrum życiowe w Polsce. Pozostałym 21,1 tys. osób (w tym 16,4 tys. emerytów) pieniądze co miesiąc są wysyłane za granicę, głównie do Niemiec. Wśród odbiorców świadczeń są też osoby mieszkające w wielu krajach poza Europą.
Ustalanie prawa do świadczeń za tzw. łączone okresy ubezpieczenia w Polsce i w Niemczech jest możliwie dzięki umowom bilateralnym o koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego, wdrożeniu rozporządzeń unijnych. Każdy, kto udowodni legalne zatrudnienie, ma prawo korzystać ze świadczeń, które oferuje system ubezpieczeniowy każdego z tych państw. Legalnej pracy poza Polską musi mieć potwierdzenie w dokumentach.
Źródło: Radio ZET/ZUS/PAP
- Trzynasta emerytura zostanie zlikwidowana? Pierwszy spór w nowym rządzie
- Likwidacja 13. emerytury? Kidawa-Błońska: wielokrotnie było o tym mówione
- Przyszłość 13. i 14. emerytury zagrożona? „Nie zgodzimy się”
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET