Stracił ponad 70 tys. zł przez „grę inwestycyjną”. Miało być inaczej
Oszuści nie przestają stosować rozmaitych metod w celu przejęcia oszczędności obywateli. Policja coraz częściej ostrzega przed techniką zakładającą nakłanianie do nieistniejących inwestycji. Boleśnie przekonał się o tym mieszkaniec Tarnobrzegu, który stracił 76 tys. zł.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Na czym polega metoda oszustów zakładająca wykorzystanie nieistniejącej inwestycji.
- W jaki sposób oszukano 39-latka z Tarnobrzega.
- Jakie działania profilaktyczne warto podjąć.
Zainteresował się „grą inwestycyjną”. Nie wiedział, że to oszustwo
Policja z Podkarpacia wydała komunikat dotyczący kolejnego przypadku oszustwa inwestycyjnego. Zaczęło się niewinnie: w kwietniu 39-letni mieszkaniec Tarnobrzega zauważył w sieci reklamę gry inwestycyjnej. Przedsięwzięcie miało umożliwiać inwestycje w rozmaite aktywa, np. ropę czy metale szlachetnie. 39-latek zostawił w formularzu swój numer telefonu. Po kilku godzinach zadzwonił do niego mężczyzna, który przedstawił się jako pracownik firmy inwestycyjnej. Rozmówca zaproponował tarnobrzeżaninowi konto VIP i nakłonił go do wpłaty ponad 9 tys. dolarów. Kwota miała na początku „skredytowana”. Po kilku dniach mężczyzna zainteresował się możliwością szybkiego zysku, więc dokonał kolejnej wpłaty na wskazane konto – tym razem na 4 tys. zł.
Oszuści namawiali go na kolejne inwestycje i – jak podkreślali w komunikacie policjanci – stosowali techniki manipulacyjne. Ich działania doprowadziły pokrzywdzonego nie tylko do utraty posiadanych środków, ale i zaciągnięcia dwóch kredytów na kwoty kolejno 35 tys. zł i 40 tys. zł. W rezultacie mieszkaniec Tarnobrzega stracił ponad 76 tys. zł.
Nie daj się nabrać na to oszustwo. Policja ostrzega
Funkcjonariusze przypominają, że należy zachować czujność. Policja apeluje, by nie instalować aplikacji typu zdalny pulpit, nie wykonywać przelewów na „bezpieczne konta” czy podawać nieznajomym swoich loginów, haseł i kodów autoryzacyjnych. Decyzje biznesowe należy konsultować z rodziną lub zaufanymi osobami. Jeżeli podczas rozmowy przez telefon pojawią się wątpliwości, należy zakończyć rozmowę. Każde podejrzenie warto natomiast niezwłocznie zgłosić na policję, dzwoniąc pod numer 112.
Źródło: Radio ZET/podkarpacka.policja.gov.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET