`

Deklaracja podatkowa Mentzena w ogniu krytyki. „Propagandowe hasła nie wystarczą”

3 min. czytania
21.05.2025 14:16
Obserwuj nas na Google

Eksperci przyjrzeli się gospodarczym postulatom Sławomira Mentzena, których podpisanie rozważają przywołani do tablicy Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki. Tych dwóch kandydatów zmierzy się ze sobą w drugiej turze wyborów prezydenckich. O tym, czy obywatele poprą kandydata wspieranego przez Prawo i Sprawiedliwość, czy też kandydata Koalicji Obywatelskiej, zdecydować może odpowiedź na propozycję Mentzena.

fot. Michal Zebrowski/East News
  • Sławomir Mentzen wpędził rywali politycznych w zakłopotanie, dając im do podpisu pakiet deklaracji
  • Eksperci ocenili podatkowy postulat Mentzena i wskazali, czego zabrakło w tej deklaracji 

8 punktów Mentzena. Deklaracje mogą nie wystarczy

Sławomir Mentzen, który w wyborach prezydenckich zdobył niemal 3 mln głosów, zachęcił swoich rywali politycznych do podpisania się pod listą postulatów, które jego zdaniem są bliskie wyborcom Konfederacji. Te obejmują następujące deklaracje:

  1. Nie podpiszę żadnej ustawy, która podnosi istniejące podatki, składki i opłaty, a także wprowadza nowe obciążenia fiskalne
  2. Nie podpiszę żadnej ustawy, która ogranicza obrót gotówkowy i będą stał na straży polskiego złotego
  3. Nie podpiszę żadnej ustawy ograniczającej swobodę wyrażania poglądów, zgodnych z polską Konstytucją
  4. Nie pozwolę na wysłanie polskich żołnierzy na terytorium Ukrainy
  5. Nie podpiszę ustawy w sprawie ratyfikacji akcesji Ukrainy do NATO
  6. Nie podpiszę żadnej ustawy ograniczającej dostęp Polaków do broni
  7. Nie zgodzę się na przekazywanie jakichkolwiek kompetencji władz RP do organów UE
  8. Nie podpiszę ratyfikacji nowych traktatów unijnych osłabiających rolę Polski np. poprzez osłabianie siły głosu lub odebranie prawa weta
Redakcja poleca

Warsaw Enterprise Institute przyjrzał się w szczególności deklaracji niepodnoszenia podatków i niewprowadzania nowych danin. „W ten sposób kandydat Konfederacji wysyła wyraźny sygnał dla przyszłej głowy państwa, co do konieczności nieporównanie głębszych reform polityki fiskalnej niż te dotychczas deklarowane” – czytamy w komentarzu WEI.

Eksperci, co do zasady, zgadzają się co do kierunku deklaracji Mentzena, jednak są przekonani, że samo „propagandowe hasło” nie wystarczy.

„WEI apeluje, aby debata publiczna wykroczyła poza czysto hasłowe i propagandowe deklaracje i skupiła się na fundamentalnych reformach strukturalnych, które realnie poprawią otoczenie regulacyjne dla polskich obywateli i firm” – czytamy w stanowisku.

Eksperci zwrócili uwagę, że wysokość składek czy podatków nie jest jedynym problemem. Przywołano w tym miejscu wnioski z raportu OECD „Tax Competitives Index 2023”, który jasno wskazuje na poziom skomplikowania polskiego prawa podatkowego. Polska zajmuje 33. w rankingu 38 krajów, w którym badano przyjazność systemu podatkowego. Eksperci piszą o chronicznej niestabilności prawa i nieprzewidywalności, co wpływa także na poziom inwestycji w Polsce. Sytuacji nie poprawia sygnalizowana od lat mnogość ustaw prawnych, a także objętność tych aktów.

Redakcja poleca

- Skomplikowana konstrukcja podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) wraz z mnogością składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, a także zróżnicowane i nieprzejrzyste stawki VAT, stanowią istotną barierę dla rozwoju przedsiębiorczości, hamują inicjatywę gospodarczą wśród obywateli i zniechęcają zagranicznych inwestorów – skomentował Andrzej Strojny, analityk WEI.

Ekspert liczy, że przyszły prezydent wykorzysta inicjatywę ustawodawczą i sam złoży projekt ustawy upraszającej system podatkowy. Nadmienia jednak, że debata na ten temat nie może opierać się na hasłach, lecz na analizie wielu aspektów, w tym także równowagi budżetowej.

Wojciech Wyszomierski, Analityk Warsaw Enterprice Institute, przestrzega, by „deficyt nie wymknął się spod kontroli”. Pokusa obniżki podatków czy składek musi iść bowiem w parze z wyrównaniem dziury w budżecie, jaką taka zmiana by po sobie zostawiła.

- Obok przytoczonego przez Mentzena postulatu, powinna pojawić się kwestia utrzymania wydatków publicznych na określonym poziomie. Brak odwołania do tej składowej budżetu, może rodzić pole do zaciągania dodatkowych pożyczek przez państwo. W celu zwiększenia wydatków, mimo potencjalnego weta prezydenckiego w kwestii podatkowej, rząd może zdecydować się na wzrost zadłużenia, co tylko pogłębi i tak już wysoki deficyt publiczny – tłumaczy ekspert.

Źródło: RadioZET/WEI

 

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET