Tusk zapowiedział dużą zmianę w podatkach. „Urząd skarbowy będzie miał ten obowiązek”
Odstąpimy od karania podatników za przypadkowe, niecelowe błędy - zapowiedział premier Donald Tusk. Obywatele będą traktowani jako niewinni dopóki US nie udowodni, że doszło do celowego zakłamania danych - oznajmił szef rządu.
Podatki dla wielu Polaków są ogromnym problemem – nie dość, że przepisy są skomplikowane i nie zawsze interpretowane przez różne urzędy w ten sam sposób, to na dodatek wystarczy przypadkowa pomyłka, żeby być narażonym na duże kary. Podczas poniedziałkowego spotkania z przedstawicielami strony społecznej, w tym z prezesem InPostu Rafałem Brzoską, który kieruje zespołem ds. deregulacji, premier Donald Tusk poinformował o planowanych zmianach mających na celu ułatwienie relacji między podatnikami a urzędami skarbowymi. Kluczową zmianą jest przesunięcie ciężaru dowodu w sprawach dotyczących nieumyślnych błędów – to nie podatnik będzie musiał udowadniać jak jest, tylko urząd skarbowy będzie miał ten obowiązek. Jeśli urząd nie wykaże czegoś złego, to podatnik jest niewinny z definicji – podkreślił premier.
Szef rządu wyjaśnił, że inicjatywa ta ma na celu ochronę uczciwych obywateli, którzy w codziennej działalności, takiej jak prowadzenie ksiąg rachunkowych czy wypełnianie dokumentacji, mogą popełniać drobne, niezamierzone pomyłki. – Mówimy o tych drobnych błędach każdego dnia. Księgowe, księgowi, drobni przedsiębiorcy wypełniają różnego typu dokumentacje i czasami popełniają błędy niecelowe, nie żeby kogoś oszukać. Dlatego będziemy starali się jak najszybciej przyjąć takie przepisy i wdrożyć taką praktykę, która uchroni za niecelowy błąd, za przypadek, za pomyłkę – tłumaczył.
Premier zaznaczył, że Ministerstwo Sprawiedliwości aktywnie pracuje nad wprowadzeniem stosownych zmian prawnych, aby w przyszłości uczciwi ludzie, na przykład księgowe popełniające omyłki, nie musieli obawiać się kar. – Chciałbym, żeby w przyszłości nie było tak, że właśnie księgowa, która się pomyli, będzie się bała jakiejś kary. (...) Więc wspólnie z Ministerstwem Sprawiedliwości będziemy pracowali nad tym, aby ludzie uczciwi nie mieli się czego obawiać – podsumował Donald Tusk.
Oprócz zmian w podejściu do błędów podatkowych, premier Tusk zapowiedział również wdrożenie zasady „milczącego załatwienia sprawy”. Oznacza to, że jeśli urząd nie odpowie na wniosek obywatela w określonym terminie, sprawa zostanie automatycznie rozstrzygnięta na korzyść wnioskodawcy. – Jest coś takiego, co się nazywa milczące załatwienie sprawy. (...) Chodzi o to, że składam jakiś wniosek, urzędnik ma termin, ten termin jest przekroczony, a my nadal nie mamy zgody. (...) Czasami to jest poważna inwestycja, ale częściej to jest jakaś możliwość posadzenia drzewa na swojej działce – wyjaśnił premier.
Podkreślił, że po upływie urzędniczego terminu brak odpowiedzi będzie oznaczał zgodę, eliminując tym samym długotrwałe oczekiwanie na decyzje. – Termin urzędniczy minął, to znaczy, że jest zgoda i nie czekamy w nieskończoność na załatwienie tej sprawy – dodał. Premier przypomniał, że podobne rozwiązania były już wcześniej wprowadzane, ale z biegiem lat uległy wypaczeniu, co skutkowało ponownym wydłużaniem się czasu oczekiwania na decyzje urzędów. W tym kontekście brak odpowiedzi będzie oznaczał zgodę.
Deregulacja w toku. 13 000 propozycji
Rafał Brzoska, prezes InPostu i szef zespołu ds. deregulacji, poinformował, że do końca kwietnia możliwe będzie zaprezentowanie aż 300 propozycji dotyczących deregulacji. – Powiedzieliśmy, że do 1 czerwca zależy nam na zgłoszeniu 300 dobrych propozycji (...) w tym tempie myślę, że skończymy na koniec kwietnia ten sprint. Dlatego też moja wielka prośba i do pana premiera i do rządu i do wszystkich polityków, by nie zwlekać i rzeczywiście w maju procedować pierwsze projekty w Sejmie – powiedział Brzoska.
Brzoska podkreślił, że do kierowanego przez niego zespołu wpłynęło ponad 13 tysięcy propozycji od obywateli, z czego znaczną większość, bo aż 70 procent, stanowią zgłoszenia osób fizycznych, które doświadczyły trudności w kontaktach z biurokracją i państwem. Jak zaznaczył, celem prac zespołu jest przekształcenie regulacji z hamulca w katalizator pozytywnych zmian.
Źródło: Radio ZET/KPRM/SprawdzaMY
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET