Dior i Louis Vuitton daleko w tyle za Shein. Raport ujawnia niewygodną prawdę

3 min. czytania
26.10.2026 14:44
Obserwuj nas na Google

Shein od lat mierzy się z krytyką dotyczącą wpływu na środowisko i warunków pracy w łańcuchu dostaw. Najnowszy raport poświęcony etycznej modzie przynosi jednak zaskakujące zestawienie. Chiński gigant uzyskał więcej punktów niż niektóre luksusowe domy mody, w tym Dior, Fendi i Louis Vuitton. Nie oznacza to jednak, że branża odzieżowa ma powody do zadowolenia.

Obrazek przedstawia zbliżenie na aplikację SHEIN na ekranie telefonu.
fot. Md.Mamun Miah / ImageBROKER / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak wypadły znane marki odzieżowe w najnowszym raporcie dotyczącym etycznej mody.
  • Na jakie aspekty działalności firm zwracali uwagę autorzy badania.
  • Dlaczego wyniki zestawienia nie zawsze odzwierciedlają rzeczywiste warunki produkcji.

Shein wyprzedził Diora i Louis Vuitton. Wyniki raportu mogą zaskakiwać

Tegoroczny „Ethical Fashion Report”, przygotowany przez organizację non-profit Baptist World Aid Australia, objął 138 przedsiębiorstw reprezentujących 543 marki. Badanie opublikowano 20 października. Firmy oceniano na podstawie 48 wskaźników związanych m.in. z ochroną praw pracowników, relacjami z dostawcami, przejrzystością działań oraz wpływem na środowisko.

Wyniki mogą zaskakiwać, zwłaszcza w kontekście reputacji poszczególnych marek. Shein otrzymał 28 punktów na 100 możliwych. To wynik poniżej średniej dla całej branży, która wyniosła 31,5 punktu. Mimo to chiński sprzedawca wypadł lepiej niż kilka rozpoznawalnych marek z segmentu premium i luksusowego.

Dior uzyskał 20 punktów, natomiast Fendi, Givenchy, Louis Vuitton i Celine po 21 punktów. Agent Provocateur otrzymał pięć punktów, a Reebok zaledwie dwa. Platforma Temu nie zdobyła żadnego punktu.

Warto jednak zaznaczyć, że część firm nie współpracowała z autorami raportu. W takich przypadkach ocena opierała się na dostępnych informacjach publicznych, a brak odpowiednich danych mógł przełożyć się na niższy wynik. Dlatego zestawienie nie musi oznaczać, że marki z mniejszą liczbą punktów rzeczywiście stosują gorsze praktyki w każdym obszarze działalności.

Nie tylko środowisko. Największe problemy dotyczą pracowników

Raport zwraca uwagę na problemy, które od lat pozostają wyzwaniem dla światowego przemysłu odzieżowego. Jednym z najważniejszych jest zapewnienie pracownikom wynagrodzenia pozwalającego na godne życie.

Według przedstawionych wyników zaledwie 13 proc. badanych firm potrafiło udokumentować wypłacanie godziwej płacy choćby części pracowników w swoim łańcuchu dostaw. Słabo wypadły również obszary związane z monitorowaniem przestrzegania praw człowieka i relacjami z dostawcami.

Shein uzyskał niskie oceny właśnie w kategoriach dotyczących praw pracowniczych, współpracy z dostawcami i wzmacniania pozycji pracowników. Jednocześnie firma przedstawiła badaczom informacje o podejmowanych działaniach, w tym deklaracjach dotyczących godziwych wynagrodzeń i możliwości zgłaszania naruszeń.

W przypadku chińskiego giganta odnotowano również działania związane z oceną wpływu produkcji na środowisko. Obejmują one m.in. emisję gazów cieplarnianych, wykorzystywane materiały, gospodarkę wodną oraz stosowanie chemikaliów.

Nie należy jednak utożsamiać deklaracji przedsiębiorstwa z potwierdzeniem, że wszystkie przyjęte zasady są skutecznie przestrzegane. Raport bazuje na informacjach udostępnianych przez firmy i nie stanowi bezpośredniej kontroli warunków pracy we wszystkich fabrykach.

Redakcja poleca

Zara i Adidas z lepszym wynikiem

Na tle całego zestawienia korzystniej wypadło kilka dużych przedsiębiorstw odzieżowych, które współpracowały z organizacją i przekazały jej informacje na temat swojej działalności.

Marki należące do hiszpańskiej grupy Inditex, w tym Zara, Bershka i Massimo Dutti, uzyskały po 61 punktów. Taki sam wynik osiągnął Adidas. Nike, obejmujący również marki Jordan i Converse, zdobył 53 punkty.

H&M wraz z markami należącymi do grupy, takimi jak COS, Arket i & Other Stories, otrzymał 41 punktów. Wśród najlepiej ocenionych przedsiębiorstw znalazła się australijska marka Mighty Good Basics, która uzyskała 94 punkty. Wysoki wynik osiągnęła także nowozelandzka firma Rodd & Gunn, zdobywając 72 punkty.

Dane pokazują, że różnice między przedsiębiorstwami nie zawsze pokrywają się z ich pozycją rynkową czy cenami oferowanych produktów. Sama przynależność do segmentu luksusowego nie gwarantuje wysokiej oceny w zakresie etycznej produkcji.

Czy wyższa ocena oznacza bardziej etyczną modę

Wyniki raportu należy interpretować z uwzględnieniem metodologii badania. Ocenia ono przede wszystkim polityki firm, dostępność informacji oraz udokumentowane działania dotyczące odpowiedzialności społecznej i środowiskowej. Nie jest to pełny audyt wszystkich zakładów produkcyjnych, w których powstają ubrania.

Wyższa nota nie stanowi więc jednoznacznego dowodu, że pracownicy danej marki mają lepsze warunki zatrudnienia niż osoby pracujące dla konkurencji. Podobnie niska ocena może wynikać zarówno z niedostatecznych działań, jak i z ograniczonej dostępności informacji pozwalających je zweryfikować.

Jedno pozostaje jednak wyraźne: odpowiedzialna produkcja odzieży nadal stanowi poważne wyzwanie dla całej branży. Średni wynik na poziomie 31,5 punktu na 100 pokazuje, że nawet duże, rozpoznawalne przedsiębiorstwa mają wiele do poprawienia.

Przypadek Shein i luksusowych domów mody przypomina, że cena ubrania i prestiż marki nie wystarczają, by ocenić etyczny wymiar jego produkcji. Równie istotne są przejrzystość łańcucha dostaw, przestrzeganie praw pracowników oraz konkretne dowody potwierdzające deklarowane standardy.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET